Tonąca

Nie potrafię.. Wiem o co chodzi, wiem z czym się je . Znam już granicę ... Wszystkie bariery,blokady i założenia...Nic to nie daje.. Zero reakcji.. Ciągle to robię Myśli upycham.Odganiam protest , odpycham senns.. Zraniona ,blada, i pełna obaw .Tonąca.. Brzytwa chwyta mnie znów i poszarpany życiowy brzeg mi wskazuje ...

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania