Tonące szczęście

Szkoła mineła, czas ruszył cwałem

 

Przyszła dorosłość, szybciej niż chciałem

 

Tydzień się zlewa, miesiąc z miesiącem

 

Wygasa moje serce gorące

 

Cynizm zalewa korytarz życia

 

W szarości codziennej, nijakości odbicia

 

Rozdarta koszula złudzeń jest nie do zszycia

 

Gaśnie iskierka nadzieji maleńka

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • NataliaO 25.07.2015

    nie czepiam się długości, mogła być odrobine większa, ale jest dobra treść tylko nie porywa. To zdanie mi się podoba, nigdy nie znalazłam takiego porównania: Rozdarta koszula złudzeń jest nie do zszycia ; 3:)

  • Ventus 25.07.2015

    Dzięki za opinie : P

  • Ventus 25.07.2015

    Nie ma to jak dostać nieuzasadnioną 1 : ) No już wolałbym nawet komentarz typu ,, Najgorszy wiersz na opowi 1! ^^''

  • Anonim 25.07.2015

    Nic nie poradzisz Ventus, frustraci :) Najlepiej ignorować, ode mnie 4 bo tresc jest az za bardzo bliska :( Skonczyly sie swietlane czasy techbudy i zaczely studia :)

  • Ventus 25.07.2015

    Mam to samo Jared, studia i robota, tak narzekałem na technikum, ale w sumie to... było zajebiście :D

  • Anonim 25.07.2015

    No niestety zeby cos docenic trzeba to stracic :D Ja to w sumie najwoekszy problem bede mial z dojazdem bo 30 km z przesiadką :/

  • Ventus 25.07.2015

    Ja mam 40 z przesiadką, ale po 4 latach dojazdów da się zdzierżyć : ) Chociaż nasza Polska Kolej jest naprawde kulawa..i czasami ciężko się nie wkur... : P

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania