Top Gun

Skrzydłowy Kaliope łączy się z noblistką w zaświatach,

zdumiony, że otwierała morze po przejściu Mojżesza,

jak on teraz jej książki.

Do wysłuchania monologu o korekcie zbawienia poprosił

także Montaignea w duchu łagodności.

 

Inny urąga hegemonom jak równy,

lepszy na garści i przewracanki.

 

Jeleń na rykowisku uzmysłowił mi z landszaftu,

że nie wzniosę się na nieswojej miarodajności.

I nie zostałem śmigłowcem wielozadaniowym.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Lotos 9 miesięcy temu
    Och jaka szkoda, że nie zostałeś śmigłowcem, fajnie by było, byś sobie latał i latał.
  • Starszy Woźny 9 miesięcy temu
    Już gdzieś podobny tekst czytałem.
    Ale głowy bym nie dał.
    Jak to się mówi: "starość nie radość".
    NO!
  • ireneo 9 miesięcy temu
    Kiedy przeczytamy - poprawiam
    poprawiam, kumo?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania