Top Gun
Skrzydłowy Kaliope łączy się z noblistką w zaświatach,
zdumiony, że otwierała morze po przejściu Mojżesza,
jak on teraz jej książki.
Do wysłuchania monologu o korekcie zbawienia poprosił
także Montaignea w duchu łagodności.
Inny urąga hegemonom jak równy,
lepszy na garści i przewracanki.
Jeleń na rykowisku uzmysłowił mi z landszaftu,
że nie wzniosę się na nieswojej miarodajności.
I nie zostałem śmigłowcem wielozadaniowym.
Komentarze (3)
Ale głowy bym nie dał.
Jak to się mówi: "starość nie radość".
NO!
poprawiam, kumo?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania