Tortury
A jeszcze Was trochę (poezją) potorturuję :)
Nagrzane do czerwoności obcęgi życia
Zaciskają się powoli na szyi każdego z nas
Przybliżając z każdą sekundą moment śmierci
Nieuchronnej jak po nocy dzień
Katem naszych żywotów jest Czas
Bezwzględny i wykonujący swoją pracę powoli
Z prawdziwie zegarmistrzowską dokładnością
Nie biorąc łapówek ani nie znając litości
Oskarżycielem naszych nędznych ciał
Jest Matka Natura siedząca teraz wygodnie
I z rozkoszą podpowiadająca Czasowi
Najlepsze techniki tortur
Widownią obserwującą powolne katusze
Są zastępy Aniołów które ze łzami w oczach
Trzymają za torturowanych kciuki
Aby ci nie poddawali się cierpieniu
Sędzia jest dla torturowanych anonimowy
Poznają go tylko ci których obcęgi życia
Już ukróciły o wszelkie przejawy bytu
I którzy są na poznanie gotowi
Komentarze (14)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania