Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Tortury kochającego inkwizytora
Odsłoń swe grzechy na dotyk cierpienia
Rozpalę te cęgi w czasie długiego milczenia
Wykaż się skruchą istoto nieczysta
Zanim twe ciało spotka kara oczywista
Skończ z tymi kłamstwami że jesteś niewinny
Zaczynamy wycieczkę przypomnij swe winy
Rozrywam twą skórę metalem ognistym
Polewam twą kuśkę roztworem oleistym
Miażdżę dwa kciuki w imadle zimniutkim
Do góry cię ciągnę na dole dwa butki
Teraz pasy ci podrę bo taka kolej wita
Na końcu paznokcie jeszcze się pourywa
I co na to wygląda że przerwę zarządzam
Kolejne etapy odkupienia już przyrządzam
Czekam pieczołowicie na prawdy przybycie
Lecz widzę że w padole łez kończy się twe życie
No cóż tak bywa powiem ci na ucho
Prawdę którą wyznasz bo z pamięcią u ciebie krucho
Heretyk i kanibal
Czarnoksiężnik sodomita
Z uwielbieniem ogień wita
Z utęsknieniem niebo wzywa
Cieszy się z miłości mistrza
Który uratował go od Złego zgliszcza
Komentarze (6)
Rymy...
Tak, rymy
Szigo jeszcze niedawno tez tak pisałem. Tu mi otworzyli oczy, że tak to nie koniecznie jest dobrze. Teraz juz kombinuje inaczej, choć na początku myslalem " o co ku..wa im chodzi". Nie jest dobrze jak rymy sa idealnie zgrane i bardzo proste. Mowie życzliwie i życzę jak najlepiej. Pozdrawiam.
Maurycy Lesniewski Spoks, ale ja tutaj właśnie specjalnie chciałem użyć tego prostego zagrania.
Maurycy Lesniewski Ale i tak dziękuję za krytykę.
No, nie jest źle; ciutkę makabrycznie, szczypta humoru, garść błędów w rymach ale poczytać można. 3+
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania