Towarzysz Koc

wierzył w równość

 

i faktycznie

co do linijki wzdłuż krawędzi

idealnie równolegle i prostopadle graniczył

z innymi światami

 

skrywał asy w rękawie

 

miękkością charakteru

przeciągał rozmówców na swoją stronę

lewą czy prawą bez znaczenia

przekonania mają tendencje

wychodzenia z ról gdy idzie o potrzeby

 

a te

podkopywały fundamenty

towarzysz koc był dla wszystkich

wbrew sobie

 

bo nie o wszystkich

 

się marzyło

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • JagVetInte 7 godz. temu

    🤨

  • Polaroid 7 godz. temu

    hmm?

  • JagVetInte 7 godz. temu

    No tak.

  • Polaroid 7 godz. temu

    JagVetInte
    aha...
    ok

  • JagVetInte 7 godz. temu

    Polaroid w sensie, że równy gość 😏

  • Polaroid 7 godz. temu

    JagVetInte
    taaa ;)

  • JagVetInte 7 godz. temu

    Polaroid a czemu nie?

  • Polaroid 7 godz. temu

    JagVetInte
    bo musiał dopiero dojść do błędnej filozofii bycia Towarzyszem

  • JagVetInte 7 godz. temu

    Polaroid hm... A mnie zaintrygowało... Co jest błędnego w byciu towarzyszem?

  • Polaroid 6 godz. temu

    JagVetInte
    w normalnych okolicznościach - nic

  • JagVetInte 6 godz. temu

    Polaroid Wiem. Na czym więc polegają "nienormalne okoliczności"?

  • Polaroid 6 godz. temu

    JagVetInte
    Towarzysz, w świetle historii, nie ma zbyt pozytywnych konotacji

  • Polaroid 6 godz. temu

    ...delikatnie mówiąc

  • JagVetInte 6 godz. temu

    Polaroid a co, jeśli on to kontroluje? I jest tam... Powiedzmy "puppet master"?

  • Polaroid 5 godz. temu

    JagVetInte
    a np. na tym, że (czy chcesz czy nie chcesz) zwracają się do Ciebie przez "wy, towarzyszu"

  • Polaroid 5 godz. temu

    JagVetInte
    " co, jeśli on to kontroluje? " - zdarzało się...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania