tożsamość kości↔Dekaos Dondi
Byłam kością.
Przekorną, smukłą, giętką.
Nie takie jak inne.
Plastyczną w organizmie.
Teraz po latach, jestem twarda i sztywna.
Taką kość być powinna.
Wzmocniona przeszłością.
Tylko jednego nadal się lękam.
Codziennie prawie.
Że ktoś, coś, lub sama się złamię.
Dziurek we mnie wciąż więcej.
Szczerze mówiąc, niemało.
Chociaż wtedy, było tak pięknie,
gdy zdradzałam swoją tożsamość.
Komentarze (13)
Całkiem mi się podoba :-)
Serdecznie :)
Dobrze, że całkiem, a nie półcałkiem hahahahahah
Osteoporoza się wkrada z znienacka. Kto to? Nie wiem, ale podoba mi się podejście do tematu. :)
Pasją strzelaj! Nie szczyp się, wal w ciemno xD
Kocwiaczek
Co ty nie powiesz Pasją hihihi
Ni chu chu nie wiem kto to hihihi
Nie klnij Grzegory tylko strzelaj xD
Dekaos Dondi na 5.
Pozdrawiam
Ja też pozdrawiam! Z tej strony Dondi hahahahah
Kocwiaczek?
Bardzo ciekawie przedstawiony proces starzenia:) Niby zabawny, ale gdzieś tam czai się smutek. Ponownie stawiam na Tjeri.
Tjeri?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania