Tragarstwo

z niektórymi ludźmi naprawdę jest coś bardzo

nie tak. co i rusz czytam artykuły o mniej,

lub bardziej skretyniałej dziewczynie, czy

dzidzi piernik, która za ciężkie pieniądze

przerobiła się na żywą Barbie

 

albo o facecie, co chciał, poprzez operacje

plastyczne, upodobnić się do Kena.

lub wręcz nim zostać.

 

że niby zabawki firmy Mattel

to popkulturowe archetypy piękna ?

 

nie dociekam, jaki flausz trzeba mieć

w głowie, aby tak sądzić. i by się przerabiać.

operacyjnie. na lalkę. żywą. mięsną.

powtarzam: lalkę. rozumiesz moc

tego kretynizmu?

 

z drugiej strony: oświadczam, że, gdyby

to było możliwe, dałbym ci się zmienić,

kochanie, za pomocą dotyku, w zgoła inną,

równie nieistniejącą, co Ken i Barbie, postać.

w Sweetumsa. takiego Muppeta.

wyszukaj w internecie, jak wygląda ten piękniś.

 

chcę mieć żółte i niewidzące

oczy niby kamienie. obrazy.

wzrok - pusty i szmaciany.

 

i gębę jak jaskinię, z której

wyłaziłyby na światło dzienne,

przeciągając się, schamiałostki.

 

...a potem będziesz mi przynosić

w dłoniach, nie bez wysiłku, odłamki

dawnej formy. aż powrócę do siebie,

pokorniejszy.

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Grain 7 miesięcy temu
    to chciał - czy co chciał
  • piliery 7 miesięcy temu
    Marytorycznie jestem za. Pierwsze cztery strofy nazbyt dosłowne ale potem wróciłeś do poezji pełną gębą. :)
  • Florian Konrad 7 miesięcy temu
    Dziękuję. Tak już bywa z poezją współczesną, wierszami białymi, że są o wiele bardziej prozatorskie, niż np mickiewiczyzmy :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania