.

 

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • Tina12 10.07.2017

    Fajna historia. Potwierdza fakt, że w komunikacją miejską podróżują nie tylko złodzieje.
    5

  • Pasja 10.07.2017

    Nawet w czasie podróży może coś się wydarzyć, co odmieni nasze życie. Pozdrawiam

  • Jo-anka 10.07.2017

    Jak w życiu... Pozdrawiam ;)

  • Pasja 10.07.2017

    Wszystko się może w życiu pokręcić, raz dobrze, a raz źle. :-)

  • wioskowy 10.07.2017

    Dobrze jest rozumieć znaczenie słów, których się używa. Z "bynajmniej", to już Młynarski żartował.
    "Bynajmniej" znaczy: w żadnym razie.
    "odburknęłam ze złością" - nie można odburknąć, jeśli nie toczy się rozmowa. Słowo to oznacza "odpowiedzieć nieuprzejmie".
    W zdaniu "Ten wspaniały tatuś miał zaprowadzić za dwa tygodnie Maćka po raz pierwszy do szkoły" należy zmienić szyk wyrazów.

  • Pasja 10.07.2017

    Dzięki za cenne uwagi. Jednak odburknąć zostawię. Można komuś odburknąć czyli powiedzieć że złością nie prowadząc rozmowy. Pozdrawiam

  • Pan Buczybór 10.07.2017

    Bardzo optymistyczny i dający nadzieję tekst. Nigdy nie wolno się poddawać, bo nie wiadomo kiedy ktoś okaże nam dobroć. 5

  • Pasja 10.07.2017

    Bo miłość czeka za każdym rogiem, więc zaopatrujemy jej. :-)

  • Pan Buczybór 10.07.2017

    pasja Jak w markecie. Pełny asortyment.

  • Pasja 10.07.2017

    Pan Buczybór wypatrujmy*

  • Ewcia 11.07.2017

    Cóż, jest wart świat bez miłości?Bardzo fajny tekst daję 5.Czekam na ciąg dalszy.

  • Pasja 11.07.2017

    Nic, dlatego kochajmy się. Pozdrawiam

  • Karawan 11.07.2017

    Wpaść na swoje przeznaczenie - banał, ale odburkiwać ? ;)
    Byłem świadkiem następującej scenki: Dwoje wieloletnich małżonków zaczyna się spierać o drobiazg. Mąż pokazuje na drzwi do sąsiedniego, wynajmowanego pokoju i na swoje ucho. Żona ścisza głos, ale spór trwa nadal. Już już mam się włączyć widząc rację pana domu gdy rozlega się pukanie do drugich, wejściowych drzwi, które się otwierają ukazując panią sublokatorkę w szlafroku i papilotach.
    -- Czy mogłaby by pani powtórzyć ostatnie zdanie, bo nie dosłyszałam -- mówi sublokatorka do pani domu...
    Tak mi się skojarzyło z Twoim Pasjo "– Co pan robi! – krzyknęłam. – Jeszcze nie skończyłam." ;)) Pozdrawiam

  • Pasja 11.07.2017

    Ta sublokatorka to takie gumowe ucho. A moja bohaterka to bardzo subtelna pani, ona tylko chciała jeszcze. Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania