Poprzednie części: Transatlantyk MS St.Louis - fileton
Transatlantyk
Były odpustowe szczypy i ciągutki, krówki.
Chudoba włażąca w szkodę,
jak wchodzi starość.
Babcia zzieleniała się w ogrodzie
doglądając kóz chłopaczyska z pędzidłem.
którego także nie przywiąże do swojej spódnicy.
Dlatego śpiewała na jeden głos,
bez tego, który zwiódł pośród leliji i odpłynął.
Moi rodzice spłodzili jego imię.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania