tratwa na suchym lądzie

czas muska zębem swym

omszały kalejdoskop

utkwiony w drzazgach

płaczliwej walkirii

 

w brudnym okularze

odkręcony kran

kapią krople krwi

niedzielnej szarugi

 

stoję pośród nich

w garniturach banału

odzianych

z fajkami do ust przyszytymi

przeciwników spirytyzmu

 

kroczę po śladach psa

którego smarkateria uwiesiła

na drzewie, za ogon

jak bezwładną huśtawkę

ze starych opon

na plecach dźwigam wór

a w nim liści parę

jesiennych

odłamków drzew

 

sięgam dłonią za ułudą

rozpaczliwą

snutą w obłoku

srebrzystym

 

czasem nie milczę

wówczas cichnę

 

jeśli choć raz

słowa z wiatrem miejscami

zamienią się

zdradzę wam wówczas

tajemnicę

 

mgła

 

ujawnię siebie

 

nigdy

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Ginny 26.04.2016
    Smutne, ale w takie... głębokie? 5 ;(
  • Niemampojecia96 26.04.2016
    Jak Cię już klasyfikuję jako ''Genialne Dziecko'' to się czuję niezdolna do jakichkolwiek ocen :c. Niestety. Ale powiem Ci, że koniec to mnie nie zaskoczył, bardziej mi jak dobrze znany refren jakiejś dobrej piosenki, co bliska.
  • Haru 26.04.2016
    Omatkooo, cudowne! 5
  • Arysto 28.04.2016
    Daleko mi do zdolności interpretacyjnych Jareda, więc wiersze dzielę na dwie grupy: te, które nic we mnie wzbudziły - zbyt trywialne, zbyt gówniarskie, zbyt oczywiste i te, które jednak mnie czymś ruszyły.

    Pod tymi, które mnie ruszyły zostawiam komentarz.

    Wiersz wzbudził we mnie poczucie obrzydzenia, zwłaszcza przy strofie z psem uwieszonym pod drzewem (btw. przecinek ci się tam wkradł, ale szczegół).

    Kalejdoskop jest dla mnie światem - plątaniną czasów i przestrzeni, gdzie pozostałości po Walkirii - na drzazgi przerobionej, zmielonej przez brak bohaterów, zużytej i niepotrzebnej, a jednak dalej płaczącej nad losem poległych dusz prawych wojowników, których się już nie ostało - gdzie pozostałości po owej Walkirii stanowią okowę świata, jego opisanie. Walkiria płaczliwa jest z dwóch powodów - wszyscy bohaterowie już umarli, więc płacze za ich losem. Lecz Valhalla pełna nie jest jeszcze, a dusz nie przybywa - bo świat bohaterów już nie trzyma. Jednocześnie kalejdoskop może być postrzegany jako zabawka - taka z okularem, z którego ciurka kran posoki codziennej.
    A podmiot pośród tego wszystkiego stoi - pośród nich, tych, którzy zostali na pastwę niebohaterskości dzisiejszego świata - pośród ich banalnych prawd, ich banalnego życia, ich codziennej nijakości, zakamuflowana w garnitur tych samych idei, lecz jednak stojąca ponad. Nie wyznają żadnych wartości poza trywialnością chwili - poza hedonistyczną powierzchownością, zero duchowości, zero przemyśleń, zero wartości intelektualnej, zero wartości moralnej. Tylko banał. Antagoniści spirytyzmu.
    Scena z psem tylko podkreśla antybohaterskości dzisiejszego świata - świata pełnego antagonistów, krzywdzicieli, traktujących życie innych i mniejszych stworzeń jak zabawkę i przeżytek współczesności - w końcu gdzie dzisiaj widzimy huśtawki z opon? Gdzie widzimy zbieranie liści? Kto dzisiaj bawi się w takie rzeczy, skoro nie ma w nich żadnej adrenaliny? Kto dzisiaj bawi się w takie rzeczy, skoro nie może nikomu dojebać, dokopać, skrzywdzić, udowodnić swoją wyższość? Hitler wygrał - oto stoi rasa panów, jedynie nie ta, której on chciał, lecz mieszanina niejednorodna.
    I nawet zabranie głosu - nawet opowiedzenie się po barykadzie, która, wydawało się, nie istnieje już więcej nic nie daje - cichnie, cichnie, cichnie i nikt o to nie dba, głosy cichną, kiedy nie są słuchane. Łudzimy się, ale nic się nie zmienia, świat nie dba o ułudy - świat jedynie dba o materialność. Taki świat.

    Więc, droga nadziejo, narratorko wiersza, czemu z mgły nie wyjdziesz i się nie ujawnisz? Wiatr wieje różnie - bohaterowie ewoluowali. Bohaterów trzeba szukać, nie są już w pierwszych szeregach. Za mało ich, by zmienić kierunek tajfunu, ale wystarczająco, by zacząć lawinę.

    Dzięki za wiersz i miłą rozkminę o poranku - miłego!
  • 60secondsToDie 28.04.2016
    Ja za to bardzo dziękuję za przelanie w komentarz swoich myśli, a także opinii o wiersza i interpretacji :)
  • NO I CO TO KURWA JEST ?!?!?!?!
  • Nazareth 04.05.2016
    A może ty coś dodaj i popisz się swoim kunsztem zamiast tylko besztać innych?
  • Grubas 04.05.2016
    Lubisz być wredna co? Niestety tu znajdą się wredniejsi od ciebie :v
    Pozdro 600
  • Grubas Tak, po prostu kocham, hahahaaah xDD
  • Saris 04.05.2016
    Nazareth to przecież Kasieńka nam się rozzłościła : )
  • 60secondsToDie 04.05.2016
    Hej, dziewczyno, ale wiesz, że mam cię głęboko w piździe, nie?
  • Nazareth 04.05.2016
    Saris kto to jest Kasieńka?
  • Kociara 04.05.2016
    Nazareth to Kasia15 pokłóciły się z 60sec
  • 60secondsToDie 04.05.2016
    Kociara, nie pokłóciłam się z nią, w kłótni zazwyczaj obydwie strony mają coś do zaoferowania.
  • Kociara 04.05.2016
    60secondsToDie ok źle to określiłam, ona się wkurzyła nie wiadomo bo nie potrafi zrozumieć krytyki i tak ze sobą pisaliście plus jeszcze kilka osób a reszta opowi miała ubaw z tej "rozmowy" :D
  • 60secondsToDie 04.05.2016
    Kociara, też miałam niezły ubaw :]

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania