Trauma

Kiedykolwiek i gdziekolwiek,

nawet w środku nocy.

Gdy zasypiam i się budzę,

widzę cię przez moje oczy.

Tak głęboko już zaszedłeś,

że przeszywasz mnie na wskroś.

I gdy pójdę- lecz przed siebie

chcę byś zamilkł albo wsiąkł.

 

A ja nigdy więcej już nie wrócę

wspomnieniami do tych miejsc.

A tym bardziej nie pozwolę sobie

w tę szczelinę znowu wejść.

Choć ciemności się nie boję,

to dziś bliższy jest mi blask-

Chcę o niego walczyć - choćby mi zabrakło szans.

 

Przecież nigdy nie zapomnę jak to było mi w nią wpaść (szczelinę)

ale dzisiaj wiem napewno,

że nie chciałabym w niej trwać.

 

I chce grywać w te partyjki

między dobrym dniem, a złym.

Bo tak właśnie, choć ciężarnie

brzmi ta głośna chęć- by żyć.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Grafomanka 2 godz. temu
    Mówią, że początki są ciężkie, że trzeba przez palce czytać i oceniać, więc poczekam na lepsze czasy, zanim ocenię...
  • Marzena
    Doradzam korepetycje z języka polskiego. Ja pierdole gdzie te tłumoki chodziły do szkoły żeby tak pisać??!!
  • Marzena
    Ciężarnie? Normalnie dno jakich mało 🙈😂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania