Trema
Była na scenie
A wszystkich spojrzenie
To było jej marzenie
Dziś wzbudza jej przerażenie
Była szczęśliwa
Tylko jedna chwila
To wszystko dziś zniszczyła
Choć czas spektaklu już mija
Rzekła trzy zdania
Lecz nie to co miała
Orkiestra grać przestała
Ona stoi załamana
Do dziś tam stoi
I ciągle się boi
Głos tremy ją wciąż goni
A ona cały czas stoi
Komentarze (9)
moje wspomnienia ze sceny wyglądają trochę inaczej; widzi się tylko aktorów którzy z tobą grają a widownia to wielka czarna plama oświetlana przez reflektory
tylko takie moje skojarzenie, piekny wiersz
Nie do końca jest tak, jak mówisz ;)
Sufjen
A jak? Zagrałam w paru przedstawieniach; tak to pamiętam :)
Sandra Widza się czuję, ponieważ od niego idzie energia. Gdy energetycznie jest słabo, odczujesz to wewnątrz. Wielka, czarna plama to iluzja.
Sufjen
Iluzja – ale jest. Tak, rozumiem że się czuje widownie, chodziło mi bardziej o takie… Kurczę, ciężko to nazwać, fizyczne odczucia? Widoczne dla oka? :)
Sandra W sumie ciężko porównywać dziecięce zabawy w teatr do teatru. Ale wiadomo, nie ma w tym ofensywnego tonu z mojej strony. Wszystkiego dobrego dla Ciebie :)
Sufjen
Tobie również wszystkiego dobrego :-)
'Była na scenie...To było jej marzenie...Była szczęśliwa" - była, była itd
"scenie, spojrzenie, marzenie, przerażenie..." itd
Poczytaj jak się tworzy wiersze rymowane, bo te rymy znoszą na Częstochowę.
Słabiutko.
Przeczytaj sobie każdy wers jednym ciurkiem to zobaczysz sens.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania