Trend

Przegnałem spojrzenie po linijkach,

tratując znaczenie,

smagałem rozpędzoną niechęć.

Byle szybciej — do kropki.

Odraza,

zbyt ciężka, by ją upuścić,

przykuwa do kartki.

Trędowaci ludzie i zdania

przyciągają wzrok.

Odrywam gnijącą powiekę,

żeby patrzeć dalej.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania