TRISTE CERTITUDE
Dziś ja zaskoczę cię piosenką,
bo już nic więcej dać nie mogę.
Wybiorę jakąś śnieżną, piękną,
na tak daleką, długą drogę.
Niedobrze, Betsy. Ostro ranisz.
Tak nagle wszystko się skończyło.
Nie dałaś nam pohuraganić,
chociaż na dobrej drodze było.
Pomiędzy Brzeźnem, a Bergamo,
w asyście łap szesnastu cichych,
prosisz na spacer z panoramą
na strome, dzikie, morskie klify.
Lub jak koliber gdzieś w tropikach,
z barwnym, na duszy swej, deseniem,
między wierszami się przemykasz
metaforycznym lotnym cieniem.
Co z tego, że ja robię teraz
wszystko, by nie wpaść w nutę rzewną,
skoro przepełnia mnie, cholera!,
przeklęta, wstrętna „smutna pewność”.
https://www.youtube.com/watch?v=oA23z_HCJwA
Komentarze (11)
A to znasz?:
"Kochałbym cię ( psiakrew, cholera ),
gdyby nie ta niepewność,
gdyby nie to, że serce zżera
złość, tęsknota i rzewność."
"Grisza 3 godz. temu
“… wiersz wygląda na dzieło ucznia z podstawówki i to naskrobane późnym wieczorem, bo sobie przypomniał, że pani zadała na jutro, albo wysłane przez małorolnego w latach trzydziestych do tygodnika Wieś i My, (.)Mam wrażenie, że byłbyś w stanie bez problemu napisać poprawny formalnie (jak to zrobić dowiesz się z internetu).”
Nie słuchał tylko nucił jej z cicha na klifach.
Mrozy idom, skarpetki rób zamiast włóczyć się bezproduktywnie.
A ta cho/|•@ komusza mi wychodzi. BB pasowalo by jednak zostawić i rzewność i niepewność.
NO!
Skąd ci artyści wiedzą, że to co wybiorą będzie piękne dla ofiary? Teściowa wybierała mi - kiedy ranne wstają zorze, a Karol W. pedofilską barke.
Po ich wysłuchaniu na drugi brzeg jeziora chodziłem piechty choć był mostek co uginał sie.
Ale żeby nie bylo iż tylko krytykuje artystów to pod rozwagę
- Nabucco - Va, Pensiero (Chór Niewolników)
https://youtu.be/fFJn_vLin6s?feature=shared
Jestem pewien, że usłyszała:)↔Pozdrawiam:)
5, pozdrawiam 🙂
https://www.opowi.pl/do-szuflady-a103525/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania