trochę zimna
przyjdź ja już za kurtyną
powoli jak chirurg przetnij zaczepione
dłonie otworzę zaciśnięte
będzie jakby słowem sypnęło
ale nic dla mnie i dla ciebie nic
w środku jedynie trochę zimna
przyjdź ja już za kurtyną
powoli jak chirurg przetnij zaczepione
dłonie otworzę zaciśnięte
będzie jakby słowem sypnęło
ale nic dla mnie i dla ciebie nic
w środku jedynie trochę zimna
Komentarze (12)
...
gdy słowa
bez makijażu popłyną
ciepło rąk poczują
już się na to radują
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Ale kto lubi bez makijażu? Nikt... Pozdrawiam równie serdecznie, Andrew, miłego dnia
Tytuły alternatywne: "Romeo i Julia", "W prosektorium"...
Chyba o czym innym pisałam, ale nie będę się przecież kłóciła... xD
Grafomanka ładny tekst
Rozumię griszę "przyjdź ja już za kurtyną" może wymuszać skojarzenia z zejściem ze sceny.
Absens, to wygląda jakby Grisza myślał tylko o śmierci peelki... albo chciał ją uśmiercić, trzeba na niego uważać xD
Bardzo lubię sposób, w jaki piszesz o kruchości. Jest w tym tyle kobiecej łagodności i odwagi jednocześnie. Czytam już któryś raz a za każdym odnajduję w nim inną emocję. Pięknie, subtelnie i bardzo prawdziwie.
Bardzo dziękuję, Duszo, że wchodzisz w literki i odnajdujesz prawdę i emocje...
"Jakby słowem sypnęło"
I pozbierałem okruchy serca
Dla bezdomnych ptaków
Niewiele zostanie
A czy my mamy coś więcej od tych ptaków, mamy mniej, bo one wolność, chociaż, mają...
Dzięki za komentarz
Myślę, że tutaj dłonie grają główną rolę i czuję, że wiem o czym piszesz.
Bardzo mi się.
Dziękuję Roma.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania