trójki obywatelskie

za komuny cenzura badała dusze

społecznicy z ludu mieli zadania

obserwować i składać meldunki

 

niuchali jak Azor wszelkie spiski:

ten za długo dreptał pod sklepem

inny zbyt głośno żart opowiedział

 

ktoś klaskał słabiej niż nakazano

ten łotr na władzę krzywo zerkał

inny plwał na milicyjną godzinę

 

ich trzech z notesami w dłoniach

jeden pisaty drugi całkiem czytaty

w asyście osiłka z zanikiem karku

 

muszkieterowie na żołdzie króla

którego już dawno zdołano obalić

reagowali na niecne postępki ludu

 

dziś dumne dziecięta ormowców

hobbystycznie poszły w ich ślady

donoszą posłusznie z obowiązku?

 

poznaj sąsiada po jego dziadach...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Barmaria godzinę temu

    W ludziach tkwi niestety niechęć do współplemieńców a często wręcz niektórzy mają frajdę gdy podłożą komuś świnię🐷. Jednak jestem przekonana, że nie zawsze to wynika z rodowodu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania