Witaj Bożenka. Wciąga, niby nic takiego, a wciąga bardzo, bardzo; rzecz jest o życiu, o byciu przeciętnym, o podnoszeniu standardów, akceptacji wreszcie i samoocenie. Krótko, treściwie, no i na temat! 5! Z pozdrowieniami od Maćka! :)
Fajny wiersz, a od wyników tej gry o miłość więcej zależy niż od stopni w szkole czy na studiach, więc nimi nie warto się aż tak bardzo przejmować. Pozdrawiam
Bożeno Joanno↔Różnie bywa. Ze mną najbardziej związana liczba: 22. I na dobre i na złe.
Powtarza się ponad normę. I daty i inne różne. Całkiem możliwe, że umrę: 22 jakiegoś miesiąca
Pozdrawiam?:)
U mnie trójki tańczą jak zaczarowane, pierwsze złe wydarzenie w marcu tuż przed moimi imieninami zmarł dziadek, którego uwielbiałam jako dzieciak.
Mam nadzieję, że do tego dwudziestego drugiego jeszcze wiele wody w Wiśle upłynie.
Pozdrowienia!
Jak zdałam egzamin z mojego koronnego przedmiotu, moje szczęście nie znało granic, niestety rodzice byli nieco zawiedzeni, dlaczego tylko trójka. Jak widać radość ma róźne oblicza.
Pozdrowienia!
Komentarze (10)
Witaj Bożenka. Wciąga, niby nic takiego, a wciąga bardzo, bardzo; rzecz jest o życiu, o byciu przeciętnym, o podnoszeniu standardów, akceptacji wreszcie i samoocenie. Krótko, treściwie, no i na temat! 5! Z pozdrowieniami od Maćka! :)
Bardzo dziękuję Maćku. Każdy pragnie wznieść się wyżej ponad przysłowiową przeciętność.
Serdecznie pozdrawiam!
Fajny wiersz, a od wyników tej gry o miłość więcej zależy niż od stopni w szkole czy na studiach, więc nimi nie warto się aż tak bardzo przejmować. Pozdrawiam
Każdy szuka samorealizacji i tej jednynej miłości, która pozwoli wzbić się wysoko ponad codzienne troski
Pozdrowienia!
Wiersz przypomina bajkę o przemianie brzydkiego kaczątka w królewskiego łabędzia.
A jkto o tym nie marzy? Życie to podobno najbardziej nieprzewidywalna bajka.
Pozdrowienia!
Bożeno Joanno↔Różnie bywa. Ze mną najbardziej związana liczba: 22. I na dobre i na złe.
Powtarza się ponad normę. I daty i inne różne. Całkiem możliwe, że umrę: 22 jakiegoś miesiąca
Pozdrawiam?:)
U mnie trójki tańczą jak zaczarowane, pierwsze złe wydarzenie w marcu tuż przed moimi imieninami zmarł dziadek, którego uwielbiałam jako dzieciak.
Mam nadzieję, że do tego dwudziestego drugiego jeszcze wiele wody w Wiśle upłynie.
Pozdrowienia!
Fajny wiersz, ja też byłem taki na 3+ , z anatomii na AWF dostałem 3, upiłem się z radości.
Jak zdałam egzamin z mojego koronnego przedmiotu, moje szczęście nie znało granic, niestety rodzice byli nieco zawiedzeni, dlaczego tylko trójka. Jak widać radość ma róźne oblicza.
Pozdrowienia!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania