Trolle

Wielu zwykłych Polaków widzi to dzisiaj jasno, gdy w sieci zamiast prawdy – tanie kłamstwa nie gasną.

To wstyd, że obcy gracz, miliarder ze swej wieży, musi czyścić nasz dom z armii płatnych żołnierzy.

 

Bo troll to nie husarz, nie walczy z otwartą przyłbicą, pluje w nas jadem z ukrycia, żywi się nienawiścią.

To wstyd dla narodu, gdy zamiast wielkich czynów, państwo pozwala na siew fałszywych rymów.

 

Pytamy więc wprost: kto nami rządzi, kto dba o zasady?Gdzie mądry jest król, co dostrzega te wady?

Kto poprowadzi tych, co chcą prawdy i siły, by w cyfrowym bagnie nasze wartości nie zgniły?

 

Nie za taką Polskę krew przodków spływała, by farmami trolli ojczyzna stała.

Prawdziwa wielkość to honor, czyste pole bitwy, a nie armia botów i podłe algorytmy.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates 3 tygodnie temu

    Cenne słowa oprawione w ładną, przystępną formę. Bez wahania na 5.

  • Anna 2 3 tygodnie temu

    Dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania