Trolle
Wielu zwykłych Polaków widzi to dzisiaj jasno, gdy w sieci zamiast prawdy – tanie kłamstwa nie gasną.
To wstyd, że obcy gracz, miliarder ze swej wieży, musi czyścić nasz dom z armii płatnych żołnierzy.
Bo troll to nie husarz, nie walczy z otwartą przyłbicą, pluje w nas jadem z ukrycia, żywi się nienawiścią.
To wstyd dla narodu, gdy zamiast wielkich czynów, państwo pozwala na siew fałszywych rymów.
Pytamy więc wprost: kto nami rządzi, kto dba o zasady?Gdzie mądry jest król, co dostrzega te wady?
Kto poprowadzi tych, co chcą prawdy i siły, by w cyfrowym bagnie nasze wartości nie zgniły?
Nie za taką Polskę krew przodków spływała, by farmami trolli ojczyzna stała.
Prawdziwa wielkość to honor, czyste pole bitwy, a nie armia botów i podłe algorytmy.
Komentarze (2)
Cenne słowa oprawione w ładną, przystępną formę. Bez wahania na 5.
Dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania