Dziękować. Ty masz one komentarz, a ja mam one tekst. To wygląda jakbym se dwa konta założył, jedno do pisania, drugie do chwalenia samego siebie hehehe. A tu zwykła przypadłkowość.
Wow. Nie wiem, nie znam się, ale to chyba zaszczyt. Spierdolę to spierdolę. Nie pierwszą i pewnie nie ostatnią rzecz w życiu. Ty płakał nie będziesz z tego powodu, ja też nie, więc po chuj komuś mówić, co ma robić albo że ma czegoś nie robić, kiedy to coś nie ma żadnego sensu.
Czytam kolejny raz i chce jeszcze. Przy pierwszym uderzyła mnie niespójność postaci rodziców, ale jak doczytałam do końca dotarło że nie w tom dieło. Świetne.
Tyś nie nowy, tylko jedna osoba tak pisze na Opowi.
Koszmar fabularnie cudownie splątany. I próba przerzucenia go poza winowajców, na wpisane w człowieka cechy, za które oni zapłacili - obolem w ustach syna.
5.
Krzywdzisz Wrotycz dyrdymała, oj krzywdzisz. Nigdy użytkownik dyrdymały nie pisał na tym portalu, nie jest nowy bo se lukał tu, ale pisał to nie. A Ty porównujesz mnie z kimś:( Chuj z tym, czy z kimś dobrym, cz mniej ale mówisz że ja to nie ja i ja smutny jak pizda się robię. Dobrze chociaż że się podobało, dziękuję ale takie smutne jak pizda dziękuję. Buuuuuu.
Komentarze (22)
Wstrząsający.
Dziękować. Ty masz one komentarz, a ja mam one tekst. To wygląda jakbym se dwa konta założył, jedno do pisania, drugie do chwalenia samego siebie hehehe. A tu zwykła przypadłkowość.
Koniec mnie zaskoczył. Super tekst, pozdrawiam:)
O jak dobrze że komuś się spodobał. Dziękuję.
Zyskałeś moją uwagę. Nie spierdol tego.
Wow. Nie wiem, nie znam się, ale to chyba zaszczyt. Spierdolę to spierdolę. Nie pierwszą i pewnie nie ostatnią rzecz w życiu. Ty płakał nie będziesz z tego powodu, ja też nie, więc po chuj komuś mówić, co ma robić albo że ma czegoś nie robić, kiedy to coś nie ma żadnego sensu.
dyrdymały, otrzymałeś pochwałę, choć faktycznie zawiniętą w papierek. Rozkoduję:
Spoko tekst całkiem.
Better?
dyrdymały hi, hi klonik . tera możesz pieprzyć bez umiaru dyrdymały :) ;)
Anie better ani nie better. Tak samo. Ale wiem co zapomniałem. To tera nadrabiam: dzięki.
akwamen No, klonik? Nie. Jaki klonik? Ja Cie lubię Ty mnie chyba też, więc będziemy iść łeb w łeb i pieprzyć dyrdymały bez umiaru:)
Dyrdymały mówisz że mnie lubisz? hłe, hłe mnie nikt nie lubi hi, hi ja pieprzę tylko z tymi co też pieprzą, więc kto wi.... Hłe, hłe
Czytam kolejny raz i chce jeszcze. Przy pierwszym uderzyła mnie niespójność postaci rodziców, ale jak doczytałam do końca dotarło że nie w tom dieło. Świetne.
Aż świetne? Ale to mile łechcące, o jeszcze tu za uszkiem poproszę, thx;)
Hih :-)
Sam się podrap.
No, niespodziewane zakończenie. Ładne to warsztatowo, pobudzające wyobraźnię. Oniryczna wizja, na pewno do analizy. Dobre opko.
thx, fajny masz nick.
Tyś nie nowy, tylko jedna osoba tak pisze na Opowi.
Koszmar fabularnie cudownie splątany. I próba przerzucenia go poza winowajców, na wpisane w człowieka cechy, za które oni zapłacili - obolem w ustach syna.
5.
Krzywdzisz Wrotycz dyrdymała, oj krzywdzisz. Nigdy użytkownik dyrdymały nie pisał na tym portalu, nie jest nowy bo se lukał tu, ale pisał to nie. A Ty porównujesz mnie z kimś:( Chuj z tym, czy z kimś dobrym, cz mniej ale mówisz że ja to nie ja i ja smutny jak pizda się robię. Dobrze chociaż że się podobało, dziękuję ale takie smutne jak pizda dziękuję. Buuuuuu.
dyrdymały w kącie stały
i psioczyły i gadały
Ku i chu i pi latały
dyrdymały dyrdy mały
no a później płakusiały
i do mamy poleciały
że go dzieci obesrały
dyrdymały dyrdy mały
Aisak, 20.07.2019, 20:19
Schizofrenia?
Jest tu tak przypadek kliniczny, co się ciągle powtarza :)
xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania