Troskania

włosi nie pielęgnują zmartwień

biorą słońce pod pachę i

wędrują promiennie upychając salwy śmiechu

do grona

wspomnień

 

patrzą w przestrzeń w kilometry bezwinnic

czas mierzą w stopniach aż

pasja skrapla się w szkle

 

pójdę ich śladami

przytulę entuzjazm

zakwitnę w drobiazgach

gorycz zawieszę

 

na włosku

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • JagVetInte 3 miesiące temu
    Super, lubię takie formy 🙂. Zwłaszcza ten moment:

    "pójdę ich śladami

    przytulę entuzjazm

    zakwitnę w drobiazgach

    gorycz zawieszę"

    Przemawia do mnie, 5.

    A, bo mi umknął, "foto graf " też 5 👌
  • Polaroid 3 miesiące temu
    Jakże kwieciste są Twoje odwiedziny... :)
    Tyle podziękowań ile ciepła przynosisz ze sobą :)
  • JagVetInte 3 miesiące temu
    Aaa, "do grona (...) bezwinnic". To też, bardzo 👌
  • Polaroid 3 miesiące temu
    JagVetInte
    po centymetrze? :D
  • JagVetInte 3 miesiące temu
    Polaroid po kroku, po malutku :)
  • Polaroid 3 miesiące temu
    JagVetInte
    dużo uroku w tym :)
  • JagVetInte 3 miesiące temu
    Polaroid czy ja wiem, skomentuję, po czym dodam, trochę to nieporadnością i nieogarnięciem podśmiarduje 🤔
  • Polaroid 3 miesiące temu
    JagVetInte
    męskim okiem - być może...
    kobiecym - "powoli" ma smak
  • JagVetInte 3 miesiące temu
    Polaroid Dwa spojrzenia 😏
    Czytam powoli - brzmi trywialnie.
    Czytam Cię powoli - sens. U.
  • Roma 3 miesiące temu
    Bardzo ładnie, starannie i bez przesady rozwijasz temat wiersza.
    Dostałam to czego spodziewałam się po tytule i kilka pięknych zaskoczeń.
    Podoba mi się :)
  • Polaroid 3 miesiące temu
    Pięknie dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania