Trucizna

Biorę do ust kolejnego papierosa

Moje płuca to istna groza

Czuję, że będe zaraz kaszleć

Mój głos zaczyna warczeć

 

Dopadła mnie znowu chrypka

Mam nadzieje, że nie zawita kolejna grypka

Śmierdzę cała

Obrzydliwy zapach mą duszę okala

 

Uparłam się, że rzuce

Jednak to nie będzie wkrótce

Wiem, że teraz nie dam rady

Chociaż kopcenie to wielkie straty

 

Zatruwamy się powoli

Niestety z własnej woli

Czekam, aż będę gotowa

Bo palenie to erupcja banknotowa

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Okropny 27.05.2016
    Trochę mizerne te rymy, przekaz też mógłby być lepiej dopracowany... erupcja banknotowa?
  • Julsia 27.05.2016
    Nwm jak ty to rozumiesz, ale chodziło mi, że strata hajsu, takie wyrzucanie w błoto ;)
  • Okropny 27.05.2016
    Julsia słownik -> erupcja
  • Julsia 27.05.2016
    Okropny Cii edytuje, jak nie będę za leniwa, ziew XD

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania