trudna droga

nie umiesz już przejść

przez ten park

 

kiedy drzewa mają po sto rąk

poplątane w grymasach gałęzie

przygarbione ramiona

 

brązowe korzenie podchodzą coraz bliżej

brudne i nachalne

jak nieogolone męskie nogi

 

nawet asfalt pofałdowany

jak ludzka twarz w napięciu

 

pomarszczone czoło

 

nie pomaga słońce

rozświetlając każdą zasłoniętą

alejkę

 

drżące palce naśladują zwinięte liście

 

przecież możesz się spóźnić

o parę minut

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Lotos

    No cóż, nic dodać nic ująć, trudna droga.

  • piliery

    "brudne i nachalne jak nieogolone męskie nogi" brr - chciałaś takiej reakcji, prawda? Nie podoba mi sie ten wiersz ale jest świetnie napisany.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania