Trudne słowa1

Nie mam o czym pisać. Spytałem siebie jakie mam wady ale chyba nie wiem, mam słaby senny organizm potrzebuje seksu i narkotyków by być zdrowym.

 

Absorbować absurd absolutny, czy to mądrze brzmi?

Zarzucają mi absencję.

Ale kto i czemu?

Żyje z zusu i jestem mędrcem.

Absolwentem profesorem abstrakcyjnej szkoły mroku.

Drażni mnie abstynencja.

 

Akces akcja.

W każdym tekście powinna być adnotacja.

Pełno tu agresorów i agresja.

Utrapienie, męka.

Szczerze mówiąc chyba nie rozumiem akapitów.

Kaźń nazwałem miejscem produkcji czegoś a to miejsce straceń skazańców. Ale kto wie może było tam krematorium i produkowano tam prochy zmarłych.? Swoją drogą może dało by się to wciągać może klepało by jak kryształ?

 

Mój adwersarz to adwokat który jest jak aeroplan.

Każdy z nas to aktor.

Akurat aktualnie martwi mnie algebra.

Ale wolę abecadło.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania