Poprzednie części: Trudne słowa1
Trudne słowa2
Mam ambicje by być z ambony mówcą.
Me alibi to na przykład alienacja.
Skala amplitudy wzrosła, pora na ampułkę albo amputacja.
Po mojemu " alokacja" to coś jak "niebyt".
Biorę antyczny antybiotyk na bazie catha.
Wtedy mam wenę i nie dręczy mnie apatia.
Wszędzie antagonizm i otępienie.
A mych wrogów czeka już aneksja.
Jednym słowem aneks to nie aneksja, aneks to na przykład ganek a nie np fleksja.
Deklinacja tu w tym kraju mi jest ciężka czyli że nie jest lekka.
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania