Niby wiem, co Chciałaś przekazać, ale nie potrafię tego napisać. Tak czasami jest. Tekst bardzo na tak!!!
A co mi tam. Komentarz w razie czego zostanie. Pozdrawiam→5
P.S. Czy tytuł nie jest zbyt ''dosłowny'' jak na taki ''delikatny tekst'' Barwa szarości? - To tylko takie moje odczucie. Najważniejsza treść.
Okropny Po części wiem z czego, ale w dużej mierze to moja wyobraźnia. :) Nik kto mnie zna w realu, nie zauważa tego mroku. Widać to tylko na ,,papierze''. :)
Siedemdziesiąty raz podchodzę do tego wiersza. Ddyby nie był Twój, dałbym spokój, szczerze. Bawilem się z wersyfikacją, różnie grupując słowa, wychodzą ciekawe rzeczy. Myslę, że weszłaś na wyższy poziom. Jeśli potraktować treść dosłownie, tworzy się niesamowita wizja. Lakoniczność jest bardzo nowoczesna, przynajmniej na mój prosty gust, bo ja poezję ledwo dotknąłem, Ty nią opływasz.
Podziwiam.
Pozdrawiam ;)
Ale skojarzenie z samotnymi krzyżami jest tu namacalne (nie wiem, może przez Karawana zacząłem to widzieć). Drzewa mają długą pamięć, może też chodzić o jakieś rodzinne, potworne sekrety, które, mimo że pogrzebane, wciąż jawią się upiornie, tłamsząc normalność.
Dobra, już się przestanę kompromitować. Gdybym pisał coś za każdym razem, gdy tu wracałem, miałabyś już setkę mojego spamu.
Adam Zaskoczyłeś mnie ilością podejść. :) Twoje poszukiwania w kierunku rodziny, są jak najbardziej trafione.
Rymy nie są zamierzone. Wkradły się przypadkiem. Czytałam wiersze klasyków i mi się udzieliło. :)
Dziękuję bardzo za wszystko. :)
Can Miło, że wróciłeś. :)
Nie siadło i nie ma problemu.
Z,, ogonkami'' czasami nie jestem do końca pewna, ale chyba masz rację, poprawię. :)
Dzięki. :)
Hm.... czytnęłam kilka razy, tak dla pewności...
Mroku to tu nie brakuje, klimat jest, choć niezbyt głęboki.
Końcówka bardzo dobra, zamyka całość. Pozdrowionka
Komentarze (34)
Niby wiem, co Chciałaś przekazać, ale nie potrafię tego napisać. Tak czasami jest. Tekst bardzo na tak!!!
A co mi tam. Komentarz w razie czego zostanie. Pozdrawiam→5
P.S. Czy tytuł nie jest zbyt ''dosłowny'' jak na taki ''delikatny tekst'' Barwa szarości? - To tylko takie moje odczucie. Najważniejsza treść.
Dekaos Tytuł może jest zbyt dosłowny, może.
Nie pasuje ta barwa? Pomyślę nad tym słowem jeszcze.
Dzięki :)
Cześć, Szu. Chwilowo nie mam zdania. Muszę się zastanowić, ale to jutro, bo dziś to... prawie mnie nie ma.
Ino nie zdilltuj
Can Zaczekam na Ciebie, chociaż nigdy nie wracasz. :)
Szudracz, Osz Ty. A mnie pokaż tera, gdzie żem nie wrócił?
A jeśli już czasem tak, to dziobnij mnie ostrym końcem kija.
Can Nie będę Cię przymuszać do niczego. Wystarczy, że nie trafia w odpowiednie struny i ja to rozumiem. :)
Już ktoś roznosi jedynki, jak miło. :)
Ja to bym chciał wiedzieć, skąd w Szu tyle mroku.
Okropny Po części wiem z czego, ale w dużej mierze to moja wyobraźnia. :) Nik kto mnie zna w realu, nie zauważa tego mroku. Widać to tylko na ,,papierze''. :)
Szudracz dlatego mówię, że chciałbym wiedzieć, skąd ;)
Okropny Kiedyś Ci napiszę przy okazji na fejsie. :)
Czytałam dwa razy i zrozumiałam o co chodzi. Jak dla mnie całkiem fajnie wyszło.
Tina12 Cieszę się i dziękuję. :)
Jakoś Katyniem mi powiało. Ale ja na poezji a zwłaszcza nowoczesnej zupełnie się nie znam. :) 5
Karwan Dzięki za podzielenie się interpretacją. :)
Pozdrawiam. :)
Dla mnie to jesteś rewelacyjna w pisaniu " obrazami" i tu też taki obraz widzę.
Pozdrawiam
Justyska Dzięki za docenienie. :)
Pozdrawiam słonecznie. :)
Siedemdziesiąty raz podchodzę do tego wiersza. Ddyby nie był Twój, dałbym spokój, szczerze. Bawilem się z wersyfikacją, różnie grupując słowa, wychodzą ciekawe rzeczy. Myslę, że weszłaś na wyższy poziom. Jeśli potraktować treść dosłownie, tworzy się niesamowita wizja. Lakoniczność jest bardzo nowoczesna, przynajmniej na mój prosty gust, bo ja poezję ledwo dotknąłem, Ty nią opływasz.
Podziwiam.
Pozdrawiam ;)
Ale skojarzenie z samotnymi krzyżami jest tu namacalne (nie wiem, może przez Karawana zacząłem to widzieć). Drzewa mają długą pamięć, może też chodzić o jakieś rodzinne, potworne sekrety, które, mimo że pogrzebane, wciąż jawią się upiornie, tłamsząc normalność.
Dobra, już się przestanę kompromitować. Gdybym pisał coś za każdym razem, gdy tu wracałem, miałabyś już setkę mojego spamu.
A piatkę dałem już wczoraj.
A czy ten rym: "rzędzie - pędzel" był zamierzony?
Adam Zaskoczyłeś mnie ilością podejść. :) Twoje poszukiwania w kierunku rodziny, są jak najbardziej trafione.
Rymy nie są zamierzone. Wkradły się przypadkiem. Czytałam wiersze klasyków i mi się udzieliło. :)
Dziękuję bardzo za wszystko. :)
pięć choć po raz pierwszy nie wiem co mam napisać
Mar Dzięki. :) Zdarza się i tak. :)
uuu, jest mrok. Bardzo fajne, przyjemne, lekko niezwykłe doznanie. Bardzo dobry wiersz. Pozdro
Panie Z Twoimi wizytami wiąże się uśmiech na mojej twarzy. :)
Dzięki i pozdro. :)
Wróciłem, Szu. Dalej średnio mi siadło. Mam pytanie.
"unoszą się deski
skrzynie pokrywa barwa" czy tu nie powinno być "skrzynię?"
Can Miło, że wróciłeś. :)
Nie siadło i nie ma problemu.
Z,, ogonkami'' czasami nie jestem do końca pewna, ale chyba masz rację, poprawię. :)
Dzięki. :)
Szudracz, zależy czy mówisz w kontekście liczby mnogiej czy pojedynczej
Can Pojedynczej :)
No właśnie. To ogonek mile widziany
Can ok, doprawiony. Dzięki za wyjaśnienie. :)
Hm.... czytnęłam kilka razy, tak dla pewności...
Mroku to tu nie brakuje, klimat jest, choć niezbyt głęboki.
Końcówka bardzo dobra, zamyka całość. Pozdrowionka
Agnieszka Kiedyś odniosę się tej trumny szerzej w innej formie.
Cieszę się z Twoich odwiedzin. :)
Pozdrawiam upalnie. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania