Tekst wycofany

 

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Canulas 22.12.2017

    Tutaj (prawdopodobnie) zachodzi moja ułomność lub nieznajomość kontekstu. Po prostu nie rozumiem przesłania. Mam podejrzenia, ale nie chcę w galopie myśli nadinterpretacji robić.
    Przeczytałem. Nie umiem powiedzieć, że mi siępodobało ani, że nie.
    Napisane sprawnie, ale sam cel, to enigma.
    Pozdro.

  • Karawan 22.12.2017

    Dopowiem Ci żydowską facecją; W sklepie bławatnym pani mówi; "potrzebuję trzy metry czerwonego sukna". Sprzedawca na to pędzi w głąb sklepu i przynosi śliwkowe. "Panie Apfelbaum czy pan masz cóś z oczamy? - pyta kupująca - czerwonego sukna!" Sprzedawca galopuje powtórnie i przynosi różowe. "Czy pan chcesz mi, stałej klientce cenę podbić? Przecież to jest różowe!"
    "To ja szanownej pani powiem szczerze, takiego całkiem czerwonego to ja nie mam, ale na jutro to my przefarbujemy i spuścimy z ceny git?" ;)

  • Anonim 22.12.2017

    Dzięki Canulas za szczery komentarz :-) Co się ceni. Co do tekstu, to absurdalność sytuacji połączona z specyfiką żydowskiego humoru i wpisana w społecznie znane (bądź mniej) wydarzenie, o czym nadmienia poniżej Karawan. Pozdrawiam i cieszę się, że zaglądasz ! :-)

  • Canulas 22.12.2017

    Artbook , czytalem w pracy, przyfilowany. Miałem tylko pół-uwagę do dyspozycji, a nawet z całą nie jestem zbyt lotny. Mea Culpa

  • Anonim 22.12.2017

    Canulas
    Spoko Canulas ;-) Rozumiem i tak jestem pełen podziwu, że w pracy możesz zerknąć na opowi ;-) Szacun ! :-)

  • Canulas 22.12.2017

    Artbook , zerknąć? Eh, gdyby wiedzieli, to bym zerkał na ogłoszenia o pracy.

  • Anonim 22.12.2017

    Canulas uuu, to masz robotę...nie pytam o nic więcej, w każdym razie szacun, że jesteś...! :-)

  • Karawan 22.12.2017

    Dzięki za uśmiech ! 5

  • Karawan 22.12.2017

    Autorze dzięki

  • Anonim 22.12.2017

    Karawan
    Hahahaha...Twój komentarz trafnie uzupełnia ten sytuacyjny dowcip, dziękuje i pozdrawiam ! ;-)

  • Dekaos Dondi 23.12.2017

    Moja interpretacja będzie raczej dziwna. Facet sprzedający truskawki...przenosi się kawałek w czasie do przodu. Dowiaduje się, że ktoś będzie szukał truskawek. Powraca do punktu wyjścia i wtedy jego odpowiedź - ''Tak mam. Rozmroziłem'' ma sens. Bo wiedział i zawczasu rozmroził. Normalnie powinien powiedzieć: Proszę poczekać, Rozmrożę. Sorry - moje myśli błądzą różnie...Pozdrawiam. 5 - musi być.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania