trzcina
mam dobrze płatną pracę piszę doktorat
matka i żona są ze mnie dumne
dbam o rozwój córki aby w przyszłości
dostała się na dobry uniwersytet
opublikowano moje wiersze powieść oraz
traktat filozoficzny o idealistycznej
refutacji materializmu w odniesieniu do
berkeleyowskiej zasady esse est percipi
ale o mało nie wyzionąłem
ducha
po zupie rybnej zamówionej
w wietnamskiej jadłodajni
Komentarze (6)
Cudowne:))) No cóż, musimy nosić to nędzne ciało, choć bywa to obraźliwe dla doktoratu i wysokich aspiracji.
Czyli bezduszny materializm pokazał faka podmiotowi, jego idealizmowi, wszelakiej krytyce i próbom podważania jego praw. I jeśli uważa się że może coś istniec w oderwaniu od świata materii, to łatwo można skończyć z gębą w talerzu. Brutalne i dobitne :)
Nawiązanie do Pascala w tytule. Myśląca a krucha trzcina.
Berkeley nieźle mi kiedyś namieszał w wyobraźni. Trzeba było wchodząc do wietnamskiej jadłodajni zawiązać sobie szalik na oczach:)
A może ością stanęła któraś z filozofii Wschodu?:)
Fajny wierszy:)
mądra jesteś :)
Taka ironia losu... Tak to bywa. Fajnie pokazane
O proszę. No no pomysłowe.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania