Trzeba iść
Jesień przyszła zimna, z wiatrem i deszczem, jakby chciała od razu przypomnieć, że nic już nie będzie ciepłe.
We Wszystkich Świętych komunikacja znów nie działała, ludzie stali na przystankach zrezygnowani, jakby się już pogodzili, że inaczej tu nie będzie. W skrzynce mail od Action — informują, że ozdóbki świąteczne już w sprzedaży. Za wcześnie, a może po prostu na czas, tylko my się spóźniamy z nastrojem.
Ludzie są jacyś smutni, cisi, przechodzą jeden obok drugiego bez słowa. Może to przez pańską skórkę, za słodką na taką pogodę, może przez wspomnienia, które przyklejają się do gardła. O, czuję tapczan!
Już grzeją niektórzy. Meble też czasem potrafią ogrzać chłód szarości, tej, która rozlewa się po mieście — pstrokatym od reklam, ale jakby wyblakłym od środka.
Za oknem krople deszczu tańczą po szybie, a na stole leżą okruchy chleba, który miał wystarczyć do pierwszego. I tak się toczy życie — powoli, bez pośpiechu, jakby na wsi, choć to przecież miasto. Albo odwrotnie — wieś udająca miasto.
I tak się żyje. Powoli.
Komentarze (24)
Jesienna szarość przytłacza, ale "niech no tylko zakwitną jabłonie ".
Bardzo ładnie poprowadzony tekst, bez udziwnien i stylistycznych akrobacji. 5
Pozdro
Właśnie mi się wydawało, że lepiej wyglądam w takich tekstach. I chyba dobrze mi się wydawało, wychodzi na to. Dzięki TC za chwilkę 😏
JagVetInte, do twarzy z takim naturalnie płynącym pisaniem nie Tobie jednemu byłoby do twarzy. Generalnie poszukiwania zaskakującej, odkrywczej formy, sprawiają, że w netowych publikacjach rozgościł się przesyt, teksty ciężkie jak ołów stały się powszechną manierą. Tutaj, w tym tekście, da się oddychać. To taka moja subiektywna opinia.
Drugie "do twarzy " pomiń. ;) Się tak guupio wplatalo w komentarz ;))
TseCylia gdyby po dać przecinek, to chyba by przeszło 🤔 hm... Jest w tym prawdy. No trochę kombinujemy czasami, wszyscy. Ale to dobrze. Bo teksty naturalne uderzają w tym wszystkim ze zdwojoną siłą. Tak sądzę.
"I tak się żyje. Powoli."
Jeszcze...
Póki co.
Dobrze oddany nastrój szarej, deszczowej jesieni.
No właśnie, to tak u nas. Szwedzka jesień wygląda inaczej. Dzięki za odwiedziny.
JagVetInte,
tylko żeby Grafka tego nie przeczytała, bo gotowa nie dożyć wiosny! Nie-na-wi-dzi jesieni...
Grisza Unika mnie, i moich tekstów też. Nic jej nie grozi, ale miło że się o nią martwisz. Dobry człowiek z Ciebie.
JagVetInte Grisza to człek z klasą.
Sufjen ano, tylko pozazdrościć. Jedyne co mi zostaje to praca nad sobą. Takim człowiekiem chcę być jak dorosnę 👌
Sufjen,
no cóż, panowie... Nie wiem, co powiedzieć... Może tylko: dziękuję...
JagVetInte,
no cóż, panowie... Nie wiem, co powiedzieć... Może tylko: dziękuję...
Grisza jedyne co mi się nasuwa, to słowa dziadka.
Nie dziękuj nikomu za to jaki jesteś.
dobre
Dzięki. To jest dobry komentarz.
Niegłupi tekst, z jednym zastrzeżeniem stylistycznym.
Czytam końcówkę tak:
jakby ciągle na wsi, w ostanich słoikach.
Dobre. Brzmi to dobrze. Ale wtedy muszę "wieś udająca..." A nie chcę zbytnio. Dzięki za spostrzeżenie, w przyszłości się przyda na pewno. O ile mogę sobie zapisać i użyć.
JagVetInte zawsze, nie jeden tak myśli
Grain No wiesz, różnie bywa, lepiej spytać.
Znowu Ciebie nadrabiam :)
Bardzo fajnie i sprawnie poprowadzony tekst.
Nastrojowo.
No coś się opuściłaś ostatnio xD zawsze ten okres z szarością utożsamiam. Chciałem szaro. Ale chyba za depresyjne wyszło, jak tak teraz czytam. Kilka dni, i inny pogląd.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania