Trzecia

godzina trzecia a ja jestem na strychu. w rogu siedzi gołąb i gapi się na mnie jak ściągam pranie. przyjebałem z buta w komin ale się nie spłoszył. na przęśle został sznur i jak zwykle go omijam. zaczęło świtać, miałem siedem procent i wiadomość od niej że jestem debilem.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Aeliora

    Mam wrażenie, że ten wiersz jest o chwili, w której człowiek zostaje sam ze wszystkim, czego nie potrafi powiedzieć.
    Ten strych, świt, obojętny gołąb i siedem procent baterii tworzą wrażenie, jakby świat powoli wracał do życia, a bohater nadal był gdzieś pomiędzy nocą a tym, co wydarzyło się wcześniej. ..A ten sznur, który „jak zwykle” omija, brzmi dla mnie jak coś, o czym nie mówi wprost, ale co cały czas jest gdzieś obok😣. I chyba właśnie to najbardziej mnie w tym uderza … najważniejsze rzeczy są tutaj przemilczane.

  • Aeliora

    Mam nadzieję,że to nie Ty bedziesz bohaterem podmiotu liryczne.!Dobrego Wieczoru

  • Aeliora

    @lirycznego

  • NinjaC

    dziena

  • Aeliora

    Dziena hiena?o nim mowa ?

  • JagVetInte

    Noc. Wzmacniacz małych słów.

  • NinjaC

    hehe, dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania