Trzydzieści wiosen
Koło trzydziestu wiosen myśli robią przystanek
Czas się w biegu potyka na dwie nogi na zmianę
Koło trzydziestu wiosen świt zapachnie inaczej
Deszcz się ściele pokosem niebo nabiera znaczeń
Kiedyś tam za niebiańską czystą bramą
Zostawię duszę rozczochraną
Wśród rozszeptanych wiatrem chmur
Wtedy otworzysz kluczem wiolinowym
Najskrytsze marzeń mych ogrody
Aby zakwitły pośród nut
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania