TRZYKROTNOŚĆ/z Seneką w tle... czyli cierpiąc w wyobraźni bardziej niż w rzeczywistości
zawsze będę czekała w połowie drogi
na Montrmartre numer osiem
z nikłym widokiem na płonące latarnie
w wirujących koralach jarzębin
ukryjemy niecierpliwość dłoni
wpatrując się w roziskrzony wiatrak
nieskończenie lśniący czerwienią
w otwartych skrzydłach
złączeni papilarnym kodem ust
przy gasnącej lampce Beaujolais
ubrana w trzy krople Le Jarden
zasnę kołysana 'paryżanką'
w drodze po stromych uliczkach
policzymy brakujące kamienie
paryskim brukom
nie potykając się o obce oczy
https://youtu.be/98eIW6CN62k?si=sazGZM8JaWno-CKJ
Komentarze (18)
Rany... jestem pełna podziwu, że potrafisz w taki 'czas jesienny' napisać tak dobry wiersz. Kosmitka normalnie...
Grafka, dziękuję bardzo... 😘
... do szuflady, 'nie potykając się o obce oczy' 'złączeni papilarnym kodem ust' i inne cudeńka... no, no... imponujesz!
Do szuflady↔Jutro skomentuję, bo teraz na 1/2 śpię😘
Grafka🫠no co Ty świrasku... tak mi miło, że nie masz pojęcia
Dekaos Dondi 🤣🤣🤣
A staniesz słupka... czy tylko kicałeś słuchy🫠
Aja ciągle tę ciemną stronę księżyca taszczę pod górę/jak ten Syzyf 🌑-;3)))~~~~... alebdam radę, bo twarda baba 'zemła'
Śpij dobrze, pa
*a stanąłeś
Szufi↔Ale najpierw spojrzę, na przydrożny słupek, bym wiedział, jak
No ale zawsze lżej połowę, niż cały°°°🌑-;3)))~~~~°°°
Nie skalkowałem jak leci→Nie wygaduj!!😘
Dekaos Dondi 🫠
Słupek ominę hahahaaa
"No ale zawsze lżej połowę, niż cały°°°🌑-;3)))~~~~°°°
Nie skalkowałem jak leci→Nie wygaduj!!😘"
No nie umiałam popychać 'na płask'/za mały nos mam - odwróciłabym tak, żeby ta jasna strona oświetlała drogę = tylko nic mi nie mów o żadnej paralaksie, że i tak jest okrągły🤣
Skalkowałeś... dopisując jedynie trzy wizjerki/czy inne lufciki🤣
😘🌓-;3)))~~~~~
(mimo, że z obciążeniem... to jakoś lżej)
...
to tam cię zobaczyłem
schodziłaś po schodach
w stronę Moulin Rouge
byłaś taka radosna
jak wiosna
i taka zostałaś do dziś
...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
andrew24♧◇♡♤
Bardzo Ci dziękuję... czyżbyś mnie podglądał, bo tak właśnie było hahaha🫠
Pozdrawiam.
🌹
A znasz tę wersję? Koncertową?
https://www.youtube.com/watch?v=vkUpfw4Hf3w
Griszka 🫠
Jeśli nawet nie byłam na nim/nie pamiętam...to na każdym prawie koncercie był ten utwór = a jeśli nieto pierwsz skandowałam hahaha .. ten też:
https://youtu.be/4O_YMLDvvnw?si=v4LHkvVH0-3TYd3L
Dla mnie Griszka to magia/nad magiami...
.. to mógł być 2003 - 2004 rok
... Do... szuflady...↔Mówiąc wielce skrótowo, acz rzęsiście, wiersz brzmi jak zaproszenie poetyckie🫠→Delikatne, klimatyczne. Co do nagrania, to wiadomo, byle czego zaoferować nie możesz↔Jeno szkoda, że zastopowane. No ale, od czego wyobraźnia jest🫠
Tradozdrawiam🤣
Dekaosiu😘
A jak - pewnie, że zaproszenie... i za bilet nic nie zapłacisz = dowóz gwarantowany... a z odwiezieniem/ to kwestia do obgadania = dzień i konkretna godzina😉😁
A coś Ty nawymyślał z tym zastopowaniem/chyba, że mnie jakaś fałdka się rozprostowała... hmmm?
Fakt, był/prawie w połowie/ przeciągły dźwięk jednostajny z maleńkim wibratem na końcu/znaczy dźwięku tego, ale wiesz, to kwestia spięcia i światło zaczęło migotać... trzeba było cierpliwie poczekać do końca i byłoby gucio🤣
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania