Poprzednie części: Trzymaj mnie mocno
Trzymaj mnie mocno
Podaj mi rękę
złap mnie delikatnie
biegnę co tchu
moje ciało zmęczone
nie ma już sił
ja chcę być blisko ciebie
blisko twojego ciała
poczuć miękki dotyk
zapach twojego ciała
słońce na niebie świeci
a ja patrzę
na twoje ciało
wyciągam rękę
trzymaj mnie
mocno
Komentarze (2)
Za dużo powtórzeń "ciała, ciało" obok siebie. A poza tym to nadal nie wiem jak skomentować.
Wiersz troszeczkę przesłodzony, niewiele w nim głębszych myśli, refleksji. Mniemam, że poetka to bardzo młodziutka osóbka. Tak się pisze na haju"zakochania". W sumie jednak - jak dla dojrzałego faceta - pragnienie przytulenia się ukochanego wynika z naturalnej potrzeby czucia się bezpiecznym. A nich tam, daję 5 ( za młodość i wiarę, którą prawdopodobnie życie sprowadzi do tzw "prozy", jaką jest przeważnie zmiana pampersów u dzidziusia, czy nocne chrapanie ukochanego. Zapewniam, że będzie to wyższy etap poezji. W moim skromnym przypadku był to okres "szarej codzienności" i buntu przy zmianie pieluch. Dziś z perspektywy 50 lat było to również przecudowne, chociaż od tego czasu nie napisałem ani jednej zwrotki. Oczywiście z korzyścią dla polskiej literatury).
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania