/tsunami
fala tsunami
przeszła przez
wspomnienia
skowronek
cicho zaśpiewał
o niepewnej przyszłości
zbierałem samotnie
kwiaty
które nazajutrz zwiędną
oglądaliśmy razem
jak wszystko co szare
upada
utkana między myślami
pajęczyna
której perfekcji nie zrozumie
nikt
Komentarze (6)
Piękny i pełen wrażliwości wiersz!
Pięknie dziękuję
Ten zapis zupełnie mnie nie przekonuje, bo nie ma dla niego uzasadnienia.
Dziękuję za opinię, słowa wiersza były dla mnie w stu procentach niemożliwe do zmiany, aczkolwiek zapis stanowił problem i był modyfikowany po napisaniu. Zawsze staram się zawrzeć więcej w słowach niż w zapisie. Nadal staram się udoskonalić formę moich wierszy. Zapraszam na mój profil i liczę na więcej konstruktywnej krytyki. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
Sporo kreatywność jest w tym wierszu. Przesłania też tu nie brakuje. Podoba mi się ten utwór!
Ładnie to brzmi. Forma tez nie najgorsza. Nie daj się jednak uśpić ciepłymi słowami. Bo do czego, do jakiego miejsca chciałbyś doprowadzić czytelnika? Gdzie masz to tsunami w morzu łagodności, spokoju i beznadziei?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania