tu i teraz
rozłożyła ramiona niczym skrzydła
wtulił się i odleciał
wiedział że to tylko jedna z chwil
zbyt niewyraźna na jutra
zamknął więc oczy żeby nie widzieć
zagubienia
które po śladach znaczyło nową trasę
a noc nie dawała spokoju
i zapisywała na czarno każde uderzenie
zmysłów
kiedy szał minął nie był już tym samym
choć nadal człowiekiem
może z ciemniejszym odcieniem skóry
zdartej wcześniej do długo liczonych ran
dlatego zdziwił się gdy zobaczył
że czeka na niego czas przecież od dawna
lekceważył wskazówki
Komentarze (20)
Szczęśliwi czasu nie liczą. A nieszczęśliwi?... Liczą rany? Może o tym mówi puenta wiersza. Jedna chwila "wtulenia", nawet niezbyt wyraźna, pozwala "zamknąć oczy na jutra" i - poczuć odlot. Starasz się połączyć obraz spokoju i ukojenia z... "szałem". Takie rzeczy się zdarzają.
Wiersz jest jakby "rozpędzony w miejscu".
(Przez chwilę pomyślałam, że słowa w wierszu mógłby wypowiadać koń z obrazu Podkowińskiego:))
Dziękuję za refleksje po przeczytaniu. Cenne są dla mnie.
Pozdrawiam.
Bardzo śliczne :-) 5!
Dziękuję, Befanko.
laura123 La-U-ra wróciła!!! A już się o Ciebie martwiłam ;-) Jędza za jędzą :-D Niejednokrotnie brutalną :-D
Befanka, my tylko mamy temperament... ognisty. To zaleta, a nie wada, prawda?
Bardzo dobry wiersz od początku do końca.
Dziękuję, Lotos.
Bardzo mi się podobają te dwa wersy:
„kiedy szał minął nie był już tym samym
choć nadal człowiekiem”
a dokładnie przeskok słów, cudowne przetworzenie prostej myśli. Wszystko jest tutaj wydłużone, przeciągnięte, zatrzymane na dłużej, jak na niektórych obrazach El Greco.
Myślałam, że to akurat spotka się z krytyką, więc zaskoczenie.
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam.
Bardzo dobry tekst i tytuł. 5.
Dziękuję, Bogumił.
Całość, lecz najbardziej↔ 2 ostatnie, gdzie czas i wskazówki. Można różnie rozumieć. Czego dotyczyły np?
"że czeka na niego czas
przecież od dawna lekceważył wskazówki"
Tak bym zapisał↔zdaniem mym.
Pozdrawiam:)↔5
Dziękuję, DD.
Pozdrawiam.
Jakie wskazówki? Że wszystko mija i ma swój kres czy lekceważenie i zadane rany? Te wskazówki nie brzmią jednoznacznie, ale to moje przypuszczenie. Może to droga każdego z nas wśród wzlotów i upadków? Futurologia?
Bardzo ciekawy wiersz o ludzkiej doli.
Serdecznie pozdrawiam!
Czasami lekceważymy jakieś znaki, chociaż są dobitne, wymowne, może wolimy oszukiwać się, że wszystko gra?
Przyszłości nie można przewidzieć, ale trzeba być gotowym na wszystkie ewentualności, bo inaczej byle co złamie nas, jak gałązkę.
Dziękuję, Bożenko, za bardzo ciekawy komentarz.
Pozdrawiam równie serdecznie.
Ciekawy wiersz. Pozdrawiam 5
Dziękuję, Marku.
Pozdrawiam.
Dobry
Dziękuję, Józefie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania