*** /Tu wojny nie nazywa się wojną/

Tu wojny nie nazywa się wojną

ani lęku - ciszą, gdzie ponad

nieba chabrowym płatkiem nim

mroźną facjatę wyciera słońce.

Krzyk dzieci tłumi szept matek

 

10.03.2022

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • malakruszyna 5 miesięcy temu
    Tu, to znaczy gdzie?
  • befana_di_campi 5 miesięcy temu
    Tam, gdzie jest!
  • malakruszyna 5 miesięcy temu
    befana_di_campi na Ukrainie nie nazywają wojny - wojną?
  • befana_di_campi 5 miesięcy temu
    malakruszyna Ooo, oo, o! Coś mi się zdaje, że z dawien dawna przeterminowana jak pleśniowy serek "kigja", zreinkarnowała się jako "malakruszyna". A gdzie "kurkuma", też przez jakiś czas powiesiła podobny limerycek czy inny wiersysek. I później... posucha :-)))
  • malakruszyna 5 miesięcy temu
    kigia to teraz w słone paluszki.
  • befana_di_campi 5 miesięcy temu
    Zapomniałam o "imii" oraz całej reszcie :-)))
    Nie wstyd ci, wiośnianko??? Konstatuje to z niejakim rozbawieniem - pra-pra-prababcia domina Befana di Campi(ano) kobieta niezniszczalno ponadczasowa, która obecnie na "dynamicznym Opowi" robi sobie z takich jak ty, kreatur(ek)... pisanki :-)))
  • malakruszyna 5 miesięcy temu
    befano, skokro chcesz mogę być kigją, choć nią nie jestem.
  • befana_di_campi 5 miesięcy temu
    malakruszyna Zakurzyło się z dziurek w nosie ;-)))
  • malakruszyna 5 miesięcy temu
    OK, od teraz jestem Kigją i Martyną, wash and go;)))
  • MartynaM 5 miesięcy temu
    Chciałabyś być mną... nic z tego, tym gluptaskiem kigją też nie jesteś...
    Spróbujmy drogą dedukcji odgadnąć, kto się kryje za kruszyną... a więc, troszczyć się o zdrowie ptaków jak nikt, tu sympatia jest widoczna, szczególnie że nawet dawkowania leków pilnujesz. Kto może mieć takie dobre serduszko?

    Można się tylko raz pomylić... kto trafi?
  • malakruszyna 5 miesięcy temu
    MartynaM tak o ptaki dbam szczególnie, chociaż nie jestem ornitolożką. Słusznie rozumujesz Martyno.
  • malakruszyna 5 miesięcy temu
    A właśnie czas na wieczorną dawkę. Gdzie jest ptaszek. To drapieżca, więc próbuje atakować.
  • 110101011 5 miesięcy temu
    Przerzutnia pierwsza klasa i w ogóle całość jak aforyzm - wojna zmienia perspektywę myślenia. Gdzieś ostatnio zasłyszałem, że przestano używać dosadnego sformułowania "wojna" na rzecz delikatnego "konflikt zbrojny" aby pod przykryweczką ładnych słówek przemycać brzydką ideologię. To chyba się dzieje. Zastanawiające, jak wielką rolę pełnią słowa - szabelki propagandy. Można nimi ciachać, fechtować do woli, jak kto chce i każdy wytnie zawsze jakiś kawałeczek dla siebie.
  • befana_di_campi 5 miesięcy temu
    To prawda: "śmierć". Słowa lakierują prawdę...

    Serdeczne podziękowania :)))
  • MartynaM 5 miesięcy temu
    W Rosji nie nazywa się wojny - wojną, tylko działaniami pokojowymi... w których morduje się Ukraińców. Ostatnio Ławrow wyjaśniał, że nie są w stanie wojny z Ukrainą... perfidia pierwsza klasa, no ale to lata praktyki.

    A matki w Rosji też nie bardzo rozumieją o czym mówią synowie w niewoli, wszak misja pokojowa, a oni płaczą... szok!

    Bardzo dobry wiersz.5
  • befana_di_campi 5 miesięcy temu
    Bóg Ci zapłać :-)))

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania