Przez cały czas nie opuszczało mnie wrażenie, że zaraz go tam wepchnie i będzie patrzył jak umiera w męczarniach. Ja i mój wewnętrzny sadyzm.
Przeczytane. Fajne. Ode mnie 5.
"- Napawaj się tym widokiem. Ja zawsze wracam w te strony, by powspominać te czasy, kiedy jeszcze byłem przewoźnikiem tych gnid. " - wywal te.
"Zawsze mnie zastanawiało, że chociaż sami uważali się za twardych jak skała morderców bez duszy, którzy nie żałowali ani jednej chwili z tych, kiedy zabijali swoje ofiary to gdy tu stawali, ryczeli jak dzieci prosząc o litość. " - słabe, nadbudowane, źle ometkowane przecinkami zdanie.
"Jeździłem do końca trasy i wracałem się do początku, by następnie powtórzyć cały proces." - wyrzuć "się"
"W końcu pojazd zatrzymał się." - się zatrzymał, brzmi lepiej.
Marok, to powyżej może świadczyć o "przypierdalatorskim" tonie piszącego (mnie). Tak nie jest. Tekst od strony pomysłu jest przewykurwisty i znów ucięty idealnie. Coraz, autentycznie, coraz lepiej.
Klimat jak w "Portfelu".
Badzo dobry tekst. Błędy są, więc 5-
mikrodrobiazg:
"spytałem, mając dość tej ,wydawało się trwającej w " - spacja po złej stronie przecinka
Poza tym, reszta fajna. Takie niby "piekiełko" stworzyłeś :) Ciekawe to wyszło.
Jestem jak CW, też myślałam że wiezie go na ten sam los co ci skazańcy
Ciekawie to opisałeś, taki klimacik że aż ciary przechodzą, aż żal że tak szybko się skończyło
Leci piąteczka bo wbiłeś się w moje klimaty :P
Komentarze (12)
Przez cały czas nie opuszczało mnie wrażenie, że zaraz go tam wepchnie i będzie patrzył jak umiera w męczarniach. Ja i mój wewnętrzny sadyzm.
Przeczytane. Fajne. Ode mnie 5.
Jeszcze kiedyś by tak było ale odchodzę na razie od sadyzmu w moich tekstach. Pozdrawiam :))))
"- Napawaj się tym widokiem. Ja zawsze wracam w te strony, by powspominać te czasy, kiedy jeszcze byłem przewoźnikiem tych gnid. " - wywal te.
"Zawsze mnie zastanawiało, że chociaż sami uważali się za twardych jak skała morderców bez duszy, którzy nie żałowali ani jednej chwili z tych, kiedy zabijali swoje ofiary to gdy tu stawali, ryczeli jak dzieci prosząc o litość. " - słabe, nadbudowane, źle ometkowane przecinkami zdanie.
"Jeździłem do końca trasy i wracałem się do początku, by następnie powtórzyć cały proces." - wyrzuć "się"
"W końcu pojazd zatrzymał się." - się zatrzymał, brzmi lepiej.
Marok, to powyżej może świadczyć o "przypierdalatorskim" tonie piszącego (mnie). Tak nie jest. Tekst od strony pomysłu jest przewykurwisty i znów ucięty idealnie. Coraz, autentycznie, coraz lepiej.
Klimat jak w "Portfelu".
Badzo dobry tekst. Błędy są, więc 5-
Błędy są jak zawsze hehe ale zaraz biorę się za poprawki dzięki za wychwycenie
mikrodrobiazg:
"spytałem, mając dość tej ,wydawało się trwającej w " - spacja po złej stronie przecinka
Poza tym, reszta fajna. Takie niby "piekiełko" stworzyłeś :) Ciekawe to wyszło.
A dziękuję :)
pięć
krótko zwięźle i na temat :)))))))))))
Jestem jak CW, też myślałam że wiezie go na ten sam los co ci skazańcy
Ciekawie to opisałeś, taki klimacik że aż ciary przechodzą, aż żal że tak szybko się skończyło
Leci piąteczka bo wbiłeś się w moje klimaty :P
No dzięki za odwiedziny. Zaskoczony miło jestem :)
marok Lubie koty, masz kota, zainteresowałeś mnie haha
Kociara ja też lubie. Nawet bardzo
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania