tusz przy
uchu
motyli toast
rzęsami trzepocząc
rzeźbił
naginając do swoich potrzeb
wachlarzem zamierzeń i
obietnicami podkręcał zmysł
słuchu dotykiem
zalotna szczerość
bez brokatu
muśnięciami szeptała
pociągając
za wyobraźnię
uchu
motyli toast
rzęsami trzepocząc
rzeźbił
naginając do swoich potrzeb
wachlarzem zamierzeń i
obietnicami podkręcał zmysł
słuchu dotykiem
zalotna szczerość
bez brokatu
muśnięciami szeptała
pociągając
za wyobraźnię
Komentarze (11)
Pisz, codziennie po dwa wiersze... może kiedyś zmieni się to w jakość
I po co ta zgryźliwość?
SwanSong, to nie zgryźliwość, obserwacja jedynie. Stos wierszy, w których kilka dobrych.
Nie rozumiem po co tak się rozmieniać, zamiast napisać jeden na tydzień, a dopracowany, dobry.
Grafomanka Może tak trenuje? Jak ktoś nie wie, jak napisać dobry tekst, to powinien więcej pisać.
SwanSong, może... a może dopracować napisane. Jak kto woli...
A może pociągała za opuszek albo inne słówko ta wyobraźnia jak dla mnie robi ramkę zamyka nie otwiera wyobraźnię. Takie tam.moje myślenie
Wszystko może...
Kunszt, kontrola i subtelna dominacja. Sztuka uwodzenia 🫡
... :)
subtelny, ma swój klimat choć jest pewien niedosyt aby te odczucia rozwinąć
W moim odczuciu rozwinięcie byłoby przesytem. Za dużo.
Dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania