TW 2.0 #3 - Nic zaskakującego, nic ciekawego, nic zabawnego
Kto: Bekający kierowca autobusu
Gdzie: Smocza jaskinia
Co: Hauptmann Wassermann na tropie toruńskiej miłośniczki małolatów
- Czy to pan jest Hauptmann Wassermann? – zapytał nijaki mężczyzna drugiego podobnie zwyczajnego faceta w kraciastej koszuli.
- Tak?
- Czyli to pan jest tym… no tego…
- Poszukiwaczem toruńskich miłośniczek małolatów?
- Właśnie.
- Niestety to nie ja.
- Jak to? A ja myślałem…
- Mój brat jest pisarzem. Stworzył postać Hauptmanna Wassermanna opierając się na mojej osobie, a nawet umieszczając moją podobiznę na okładce książki. Nie mam z tamtą historią niczego wspólnego.
- W takim razie o czym będzie kolejna powieść? Na pewno jest pan bardzo dobrze poinformowany. No, proszę zdradzić coś ze swojego życiorysu.
- Już mówiłem, że... Ech.. No dobrze. Hauptmann Wassermann tym razem uda się do smoczej jaskini, w której rzekomo przebywa jedna z małolat porwanych przez wariatkę.
- Łaaał. Coś nowego. Jestem zaintrygowany.
- Super. Dodam tylko, że w prawdziwym życiu jestem mniej intrygującym człowiekiem niż w książce. Na co dzień pracuję jako kierowca autobusu. A tak w ogóle to kim pan jest?
- Miłośnikiem książek pańskiego brata. Myślałem, że opisywał prawdziwe wydarzenia.
- Lądowanie w bazie zombie-ufoludków nie brzmi zbyt autentycznie. To wszystko fikcja literacka. Brek! Przepraszam, mam kłopoty żołądkowe. To przez stres w pracy. Za dużo namolnych ludzi.
- W takim razie do widzenia.
- Brek! Nie chce pan autografu?
- Przecież niej jest pan nikim ciekawym.
- Może i tak. Miłego dnia życzę.
Hauptmann Wassermann rozejrzał się czujnie. Wcale nie był kierowcą autobusu, a jego tajemna tożsamość dopiero czekała na odkrycie w kolejnych książkach.
Komentarze (11)
..."niej jest..." - nie jest.
Ocena? Jak w tytule. Pozdrawiam.
Ps. Mam nadzieję, że ogarnąłeś tą sprawę ze Stanem & Wickiem, bo do tej pory mnie telepie ;)
pozdrawiam.:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania