"Jakby mi ktoś płacił złotówkę za każdym razem, kiedy tu schodzę, to stać mnie już było na pięć Jacków Danielsów i to jeszcze kurwa tych pedalskich miodowych." - haha, doceniam puszczone oko, ale zjadłaś "by". Stać by mnie już było. Wiem, bo mnie nie spać.
"Muszę nauczyć się oddychać paznokciami. Kurwa, jaki smród!" - haha, nieźle, ten Ryu jest zabawny. Powinien częściej na pitolenie wpadać.
No, no ciekawe ujęcie tematu. Automat do prezerwatyw? Można to opatentować i obok automatów z napojami, umieścić również taki.
Różne smaki i kolory, rozmiary i rodzaje powłok.
Pomyśl nad patentem.
Pierwszy raz u Ciebie i miłe zaskoczenie. :))
Ukłony
Kurczę, uśmiech nie schodzi z twarzy podczas czytania. Obrzydliwe, ale takie pozytywne i autentycznie zabawne. W dodatku napisane świetnym stylem, który nie pozwala odkleić się od ekranu. Bardzo na tak. Pozdro
En, wiem że są błędy, ale z racji tego, że to narracja pierwszoosobowa nie poprawiam ich. Ryuś tak mówi, więc się nie wcinam, bo się jeszcze obrazi i glanem tupnie.
"- Wiedźmy mają swoje sposoby na zapobieganie ciąży.
Te tu mają odpowiednie twarze." - o Boże, ubaw po pachy :D
Lekkie pióro - cudownie! Masz smykałkę do pisania humorystycznych tekstów, cholernie zazdroszczę - pewnie się powtarzam, bo pod ostatnim tekstem na TW chyba napisałam to samo :(
Kurczę, fajne to było, nawet bardzo bardzo :)
Piąteczka i pozdrawiam :)
Komentarze (24)
Ja tak z rana przy kawie. Lekko, przyjemnie i dużo uśmiechu. Bardzo mi sie podobalo:) fajny ten Twój świat.
Pozdrawiam serdecznie.5
Dzięki Justyś.
"Jakby mi ktoś płacił złotówkę za każdym razem, kiedy tu schodzę, to stać mnie już było na pięć Jacków Danielsów i to jeszcze kurwa tych pedalskich miodowych." - haha, doceniam puszczone oko, ale zjadłaś "by". Stać by mnie już było. Wiem, bo mnie nie spać.
"Muszę nauczyć się oddychać paznokciami. Kurwa, jaki smród!" - haha, nieźle, ten Ryu jest zabawny. Powinien częściej na pitolenie wpadać.
Taa, temat jest, wszystko się ładnie spłata.
OK.
Za dużo roboty ma chłopina. Jak widać z resztą...
Dzięki.
Fajny opek. Napisany lekko i z humorem, dużą jego dawką.
Podobało się!
Pozdrawiam
Część Maurycy!
Dawno cię u mnie nie było.
Cyber.Wiedźma no trochę. Zabieganym nieco.
Pomyślałem, że powinienem jednak zajrzeć do eleganckiej kawiarni „Pod Stęchłą Rybą”, trochę się odchamic :)
No, no ciekawe ujęcie tematu. Automat do prezerwatyw? Można to opatentować i obok automatów z napojami, umieścić również taki.
Różne smaki i kolory, rozmiary i rodzaje powłok.
Pomyśl nad patentem.
Pierwszy raz u Ciebie i miłe zaskoczenie. :))
Ukłony
A witam, witam w moich skromnych progach.
I dziękuję.
Podobają mi się te poczwary. Z poczuciem rozbawienia opuszczam tą kawiarnię. :)
Dzięki Szu.
Chapnęłam na raz. Dobre. Lubię Ryusia. Pozdrówka, Cyber ;)
Hej Kim.
Ryuś też cię lubi.
Dzięki.
No, fajne, nawet bardzo :) Przepłynęłam z uśmiechem :)
Dałam 5 :)
Pozdrawiam :)
Dzięki Karola.
Kurczę, uśmiech nie schodzi z twarzy podczas czytania. Obrzydliwe, ale takie pozytywne i autentycznie zabawne. W dodatku napisane świetnym stylem, który nie pozwala odkleić się od ekranu. Bardzo na tak. Pozdro
Dzięki Buczy.
Hej:) No, podpinam się pod opinie wyżej. Fajny, lekki, zabawny tekst, piąteczka:)
Dobre ;) Uśmiałam się jak diabli ;)) Fajny masz styl, taki luzacko — kozacki ;))
Opowieść świetna ;)
Pozdrowionka
"Te drewno pochodziło z tego samego drzewa, co był zrobiony chrystusowy krzyż. " - "to drewno".
"Nawet makijaż wyrobiony z cementem i nakładany szpachlą, nie przykrył tej brzydoty. "
Oba zdania sztosik. Całe opko fajne, leciutkie. A Bohater przeuroczy, nie dziwota, że ma takie powodzenie :)
En, wiem że są błędy, ale z racji tego, że to narracja pierwszoosobowa nie poprawiam ich. Ryuś tak mówi, więc się nie wcinam, bo się jeszcze obrazi i glanem tupnie.
Ale dzięki, że zajrzałaś.
Cyber.Wiedźma aha, czyli to koncepcja autorska :)
Nie ryzykowałabym na Twoim miejscu gniewu Ryu.
"- Wiedźmy mają swoje sposoby na zapobieganie ciąży.
Te tu mają odpowiednie twarze." - o Boże, ubaw po pachy :D
Lekkie pióro - cudownie! Masz smykałkę do pisania humorystycznych tekstów, cholernie zazdroszczę - pewnie się powtarzam, bo pod ostatnim tekstem na TW chyba napisałam to samo :(
Kurczę, fajne to było, nawet bardzo bardzo :)
Piąteczka i pozdrawiam :)
Dzięki Elo.
Wiesz, lata praktyki i przedawkowanie kabaretów.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania