-

-

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (19)

  • Canulas 24.05.2018

    Bardzo fajnie urywasz opowiadania. W tym widzę dużo "Cyber".

    "Zerknął na czerwone plamy zdobiące jego koszulę." - tylko to nadpowiedzenie "jego", bym wyciął.
    Pozdroxix - lubię Twój styl, choć ten tekst tu i ówdzie można dopieścić.

  • Kim 24.05.2018

    Zacne bardzo, szkoda tylko że takie krótkie. I nie popieram takiego urywania! :p W przeciwieństwie do tego pana wyżej.
    Ale, no, jest, co jest.
    Pozdrówka.

  • Canulas 24.05.2018

    Grunt, że Pan wyżej popiera.

  • Cyber.Wiedźma 25.05.2018

    Kim, no wiesz. Byle szybko, nie?

  • Kim 25.05.2018

    Cyber.Wiedźma spokojnie a będzie upojnie. Wy wszystko tylko szybko chcecie, ehhhh

  • Justyska 24.05.2018

    Oho, a mi się bardzo podobało i zakończenie również, bo tak w sumie nie wiadomo czy przeżył czy nie.
    Pożegnał słońce... bardzo ładnie.
    Pozdrawiam

  • Cyber.Wiedźma 25.05.2018

    Dzięki Justyś.

  • Szudracz 25.05.2018

    Dobrze mu zrobiła. :)

  • Canulas 25.05.2018

    E tam

  • Szudracz 25.05.2018

    Can Co, e tam? Laził po obcych babach to się doigrał.

  • Cyber.Wiedźma 25.05.2018

    Szudracz, dokładnie.
    Choć uważam, że go i tak za łagodnie potraktowała.

  • Canulas 25.05.2018

    Szudracz, a jej winy oczywiście 0%

  • Cyber.Wiedźma 25.05.2018

    Canulas, zacznijmy od tego, że facet spotykający się z wampirzycą raczej do świętoszków nie należy.

  • Canulas 25.05.2018

    Cyber.Wiedźma, ale ona wie o jego żonie, więc i sama nie jest święta.

  • Cyber.Wiedźma 25.05.2018

    Canulas, święty wampir? Chyba przez przypadek wymyśliłeś mi nową postać. Jak mogłeś?

  • Canulas 25.05.2018

    Cyber.Wiedźma, cichooo

  • Cyber.Wiedźma 25.05.2018

    Canulas, nie! Będę drzeć wirtualną japę, aż wszystkim opowijczykom okna w windowsie popękają!

  • Canulas 25.05.2018

    Cyber.Wiedźma - udaj, że nie jadłaś dzis lekarstw i zjedz jeszcze raz.

  • Cyber.Wiedźma 25.05.2018

    Canulas, lekarz stwierdził, że już ich nie potrzebuję... Podobno mieszczę się w granicach normy społecznej.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania