"Kątem oka naliczyłem na parkingu dwadzieścia cztery auta." - aj, pomyliłaś się. Tych aut było na pewno 23 ;)
"Przed wejściem stało trzech monstrualnych osiłków. Mimo dobrej formy i znajomości walki nie chciałbym się z nimi spotkać w parterze." - słusznie rozumuje nasz bohater.
"Prawdziwy mężczyzna powinien od czasu do czasu dać komuś w mordę – słyszałem głos długiego ja." - A to ciekawe. Inspirujące.
"Wcisnąłem sprzęgło, gaz zbyt za mocno i ruszyłem z piskiem." - zbyt mocno albo za mocno.
"— Za dzieciaka, który płacze, bo ojciec zaginął, za głodnego Afrykanina, co zamiata główna po psach bogaczy" - gówna.
OK, Thelmę widać, ale delikatnie. Niezorientowani, cóż... Nie zorientują się.
Już od kilku Twoich tekstów się nad czymś zastanawiam. Teraz mnie trafiło i już wiem. Wyślę w drugim komentarzu, bo boję się, że na tel. ren się skasuje.
Mianowicie, w jakiś magiczny, niespotykany w zasadzie u nikogo innego, robisz risercz. Twoje przypisy, risercz, są jakieś takie... Z autobiograficznym wydźwiękiem. Tak nie nachalne i jakieś takie miękkie, jakbyś to wszystko przeżyła. Czuć tą magię. I to nie tylko z tego tekstu. To jest coś, co zaobserwowałem u Ciebie i Karoli Korman. We wszystko jestem wstanie uwierzyć. Traktuję wspomnieniowo.
Zajebista robota.
Ukłony.
Witaj
Can jesteś bardzo miły i cieszy mnie twój pozytyw wobec moich tekstów. 12 stycznia ub.roku założyłam tutaj pierwszy wpis i Karola właśnie była moją czytelniczką, a zarazem promotorką. Ona prowadziła mnie i poprawiała. Drugą wierną czytelniczką była kochana mróweczka... Tak bardzo brakuje jej. Więc mój staż nie jest długi. Masz rację, kiedy o czymś mam pisać to poszukuję wiadomości, faktów i słucham co inni mają do powiedzenia. Podróże bardzo kształcą, ale nie samochodowe, tylko takie komunikacją miejską.
Dziękuję bardzo za czuje oko. Podaruję ci twoją liczbę 23 i zmienię. A Thelma pojawi się w całej okazałości w trzeciej części.
Kłaniam się
No tak, fioletowa gumka i wszystko jasne:) Thelma skradła serce wszystkim:) Pasja, bardzo mi się podobało. Ciekawe i takie...dopracowane. Tak jak ktoś wyżej chyba już wspomniał - widać, że zbierasz informacje, rzetelnie podchodzisz do tematu no i do czytelników. Brawo, Pasyjka. :)
Joanno jeszcze chyba jedna część i wszystko się wyjaśni. A może pociągnę już kiedyś jako osobne opowiadanie. Cieszy mnie, że wciągnęło i zapraszam.
Miłego dnia
"Przyciemnione światło i nastrojowa muzyka, mroczny i leniwy klimat sprzyjał nawiązywaniu różnych kontaktów." — i już czuję ten klimat...
"Zupełnie jakby pójście do nieba wymagało przejścia przez bramkę kontroli bezpieczeństwa w każdej strefie tranzytu ku przestworzom. " — świetne zdanie ;)
Ciekawe opowiadanko, Zobaczymy jak dalej się potoczy :)
Tymczasem mały drobiazg: raz piszesz Czerwona Sikorka z dużej litery, raz z małej... To zabieg celowy?
Pozdrowionka
Sorry,że tak późno. Gładko się czytało. A to wbrew pozorom, bardzo ważne. Ciekawe opisy, takie dające popalić wyobraźni. i dialogi. Przynajmniej w moim odczuciu, bo nie mogę odczuwać...cudzym. Przeczytałem dwie części. I dlatego przeczytam następne. Pozdrawiam→5
Ja też zwróciłam uwagę na tę fioletową gumkę :) Taki szczegół, a jednak przyciągnął nie tylko mój umysł :)
Wielka dziura skrywa mroczne tajemnice, a sikorka nadleci dopiero jutro, poczytam, zobaczę :)
Zostawiam 5 gwiazdek :)
Wreszcie tu jestem!
Przeniosłam się w zupełnie inny świat, który mnie mega wciągnął! Pasjo, czapki z głów!
Ciekawe, kim jest Czerwona Sikorka. I ciekawe, komu przyłożył w twarz.
Lecę od razu do kolejnej części :)
Pozdrawiam ciepło :)
Komentarze (26)
"Kątem oka naliczyłem na parkingu dwadzieścia cztery auta." - aj, pomyliłaś się. Tych aut było na pewno 23 ;)
"Przed wejściem stało trzech monstrualnych osiłków. Mimo dobrej formy i znajomości walki nie chciałbym się z nimi spotkać w parterze." - słusznie rozumuje nasz bohater.
"Prawdziwy mężczyzna powinien od czasu do czasu dać komuś w mordę – słyszałem głos długiego ja." - A to ciekawe. Inspirujące.
"Wcisnąłem sprzęgło, gaz zbyt za mocno i ruszyłem z piskiem." - zbyt mocno albo za mocno.
"— Za dzieciaka, który płacze, bo ojciec zaginął, za głodnego Afrykanina, co zamiata główna po psach bogaczy" - gówna.
OK, Thelmę widać, ale delikatnie. Niezorientowani, cóż... Nie zorientują się.
Już od kilku Twoich tekstów się nad czymś zastanawiam. Teraz mnie trafiło i już wiem. Wyślę w drugim komentarzu, bo boję się, że na tel. ren się skasuje.
Mianowicie, w jakiś magiczny, niespotykany w zasadzie u nikogo innego, robisz risercz. Twoje przypisy, risercz, są jakieś takie... Z autobiograficznym wydźwiękiem. Tak nie nachalne i jakieś takie miękkie, jakbyś to wszystko przeżyła. Czuć tą magię. I to nie tylko z tego tekstu. To jest coś, co zaobserwowałem u Ciebie i Karoli Korman. We wszystko jestem wstanie uwierzyć. Traktuję wspomnieniowo.
Zajebista robota.
Ukłony.
Faktycznie, wiosna, to Twoja pora roku.
Witaj
Can jesteś bardzo miły i cieszy mnie twój pozytyw wobec moich tekstów. 12 stycznia ub.roku założyłam tutaj pierwszy wpis i Karola właśnie była moją czytelniczką, a zarazem promotorką. Ona prowadziła mnie i poprawiała. Drugą wierną czytelniczką była kochana mróweczka... Tak bardzo brakuje jej. Więc mój staż nie jest długi. Masz rację, kiedy o czymś mam pisać to poszukuję wiadomości, faktów i słucham co inni mają do powiedzenia. Podróże bardzo kształcą, ale nie samochodowe, tylko takie komunikacją miejską.
Dziękuję bardzo za czuje oko. Podaruję ci twoją liczbę 23 i zmienię. A Thelma pojawi się w całej okazałości w trzeciej części.
Kłaniam się
pasja , heh, super ;) dwadzieścia trzy <3
Podobnie jak bohater zostałem oczarowany pięknością, oj chciałaby dusza do raju.
Prawdą jest, że mężczyźni zatracają czas rzeczywisty.
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
Zaraz, zaraz fioletowa gumka? Czyżby Thelma stała się postacią wędrującą po opowi?:)
Jak zwykle pięknie napisane, tajemniczo.
Pozdrawiam:)5
Wypożyczoną, Justysko, wypożyczoną ;)
Canulas ok, ok już się bałam, że jakiś duch i do moich folderów zajrzy, a ja strachliwa jestem:)
Justyska pożyczył mi, bo muszę ją dokarmić, bo po tej wędrówce Thelma ma anemię.
Justyska dziękuję i miło, że czytasz.
Pozdrawiam cieplutko
pasja żeby duchy wypożyczać, świat stoi na głowie :p
Justyska na Opowi. Wszystko może się zdarzyć.
Miłej nocki
Kiedyś by powstała na ten temat creepy pasta
No tak, fioletowa gumka i wszystko jasne:) Thelma skradła serce wszystkim:) Pasja, bardzo mi się podobało. Ciekawe i takie...dopracowane. Tak jak ktoś wyżej chyba już wspomniał - widać, że zbierasz informacje, rzetelnie podchodzisz do tematu no i do czytelników. Brawo, Pasyjka. :)
Miło bardzo gościć cię i za słowa budujące. Chodzi zwłaszcza o czytelnika.
Pozdrawiam cieplutko
Wciągająca opowieść. Zastanawiam się, czy Czerwona Sikorka to dziewczyna z budki suflera. Napięcie wzrasta.... Pozdrowienia!
Joanno jeszcze chyba jedna część i wszystko się wyjaśni. A może pociągnę już kiedyś jako osobne opowiadanie. Cieszy mnie, że wciągnęło i zapraszam.
Miłego dnia
Podleciałam i tu ...
"Przyciemnione światło i nastrojowa muzyka, mroczny i leniwy klimat sprzyjał nawiązywaniu różnych kontaktów." — i już czuję ten klimat...
"Zupełnie jakby pójście do nieba wymagało przejścia przez bramkę kontroli bezpieczeństwa w każdej strefie tranzytu ku przestworzom. " — świetne zdanie ;)
Ciekawe opowiadanko, Zobaczymy jak dalej się potoczy :)
Tymczasem mały drobiazg: raz piszesz Czerwona Sikorka z dużej litery, raz z małej... To zabieg celowy?
Pozdrowionka
Tu też witam i dziękuję za zainteresowanie.
Błąd poprawiłam i nie wiem dlaczego tak było.
W następnej już się wyjaśni.
Miłego dnia
Sorry,że tak późno. Gładko się czytało. A to wbrew pozorom, bardzo ważne. Ciekawe opisy, takie dające popalić wyobraźni. i dialogi. Przynajmniej w moim odczuciu, bo nie mogę odczuwać...cudzym. Przeczytałem dwie części. I dlatego przeczytam następne. Pozdrawiam→5
Witaj
Miło cię gościć i dziękuję za przeczytanie.
Pozdrawiam
Ja też zwróciłam uwagę na tę fioletową gumkę :) Taki szczegół, a jednak przyciągnął nie tylko mój umysł :)
Wielka dziura skrywa mroczne tajemnice, a sikorka nadleci dopiero jutro, poczytam, zobaczę :)
Zostawiam 5 gwiazdek :)
Witam
Thelma wszystkich zakreciła pozytywnie. Miło cię gościć i dziękować za słowa.
Pozdrawiam
Wreszcie tu jestem!
Przeniosłam się w zupełnie inny świat, który mnie mega wciągnął! Pasjo, czapki z głów!
Ciekawe, kim jest Czerwona Sikorka. I ciekawe, komu przyłożył w twarz.
Lecę od razu do kolejnej części :)
Pozdrawiam ciepło :)
Witaj
Dziękuję za zainteresowanie i pozytywny odbiór.
Pozdrawiam serdecznie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania