Twarze w maskach
Twarze w maskach
Codziennie nowe role grają.
Niewidzialny lęk
Przed tym, co nieuniknione.
A Ty kim jesteś? Kim jestem ja?
Bez maski, bez cienia, bez pogardy?
Rozczłonkowane narządy
Rozsypane jak domek z kart,
Upadłe...
Czy jesteśmy bez maski kreatorami życia?
Czy widzimy w lustrze swe szklane odbicie?
Czy zrzucisz tę maskę i staniesz się sobą?
A jeśli chcesz, zróbmy to razem.
Niech pęknie maski ciężka skorupa.
Zobaczymy w sobie człowieka czy trupa?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania