Twe odbicie
Zapominam, że jesteśmy tacy sami
nawet kiedy twe odbicie widzę w lustrze
Zapominam, że musiałam się oddalić
by zanurzyć swoje serce w wiecznej pustce.
Bez sumienia i bez serca to jak umrzeć,
a bez ust Twych to jak nigdy już nie poczuć..
Bez Twych dłoni czasem ciężko mi odróżnić
błękit nieba od błękitu twoich oczu..
Nie oddycham, odkąd płuca mi rozrywa
tlen, co nie pamięta czasów, kiedy zima
szronem przyodziała niepamięci drzewa
i twe serce jednym tchnieniem zamroziła.
Zapominam, że jesteśmy tacy sami
nawet kiedy oszukuje twymi słowy
Zapominam, że tak łatwo mogę zranić
z lekkim sercem tak, jak ty zwykłeś to robić.
Komentarze (9)
Pięknie 5:)
Fakt, piękne 5 :)
Piknie wyszło, 5: )
"Nie oddycham odkąd płuca mi rozrywa" - przecinek po "oddycham"
"nie pamięta czasów kiedy zima
szronem przyodziała" - po "czasów". Niestety decydując się na przecinki w środku wersów, trzeba postawić je wszędzie.
Poza tym wiersz mi się podoba, jest ładnie ubrany w słowa, obcieka tęsknotą i swego rodzaju wyrzutami. Bardzo trafna puenta, zostawiam 5 :)
Dziękuję :)
Nie chce mi się uczyć, więc zabrałam się za przekopanie Twojej twórczości od samego początku i się nie zawiodłam :) zazdroszczę Ci tak swobodnego spisywania myśli, przez tekst się płynie, a wszystko składa się w taką piękną całość :) 5 oczywiście
candy, kochana :* ależ mi miło :) że też chciało Ci się wracać :) Ja mam u Ciebie taaaaakie zaległości :( ale obiecuję, że nadrobię. Już mnie tak kusi te nowe opowiadanie, ale postanowiłam poczekać, aż będę miała trochę więcej wolnego czasu :*
Billie oczywiście, że wracam, bo jesteś ze mną praktycznie od mojego początku na Opowi, więc i ja chcę dać coś więcej od siebie, niż tylko komentowanie na bieżąco :* nic nie szkodzi, rozumiem Cię doskonale, ja również mam u siebie wstrzymane mnóstwo rzeczy, dobra jest za krótka :(
candy, pamiętam, że Twoje opowiadanie zaczęłam czytać jako pierwsze na Opowi :) Dziękuję Ci :*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania