Twoja mama
Twoja mama
Patrzy z zaświatów
Synu
Przytulam bo jestem
Byłam jestem będę
Kołysankę zanucę
Bzem przygarnę
Nie krzycz
Istnieje
Spotkamy się
To pewne.
Złość twa bezpodstawna
Czuwam.
Twoja mama
Patrzy z zaświatów
Synu
Przytulam bo jestem
Byłam jestem będę
Kołysankę zanucę
Bzem przygarnę
Nie krzycz
Istnieje
Spotkamy się
To pewne.
Złość twa bezpodstawna
Czuwam.
Komentarze (1)
Wydaje się, że poezja powinna pozwolić odczuć Czytelnikowi emocje, których nie doświadczył lub nie zna z własnego życia. Cokolwiek mogę tutaj doświadczyć, nie jest zasługą wiersza, ale tego, że odchodzę od wiersza, do prywatnych doświadczeń. I nie jest nawet tak, że wiersz jakoś ku temu skłania, tak samo, jak nie skłaniają mu temu brutalne nagłówki gazet, to po prostu się dzieje. Ale dlatego właśnie, wg mnie, to słaby tekst.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania