Twoje arcydzieło
stwórz mnie jak malarz swoje dzieło
na wzór i podobieństwo
i na odwrót
wygładź pędzlem wszystkie zakamarki duszy
oddzielając nadzieje od płochych wyobrażeń
wraz z farbą rozprowadź na mojej skórze
alabastrowy odcień narcyzmu
aby lustro pękało z dumy
jednym pociągnięciem dodaj pikanterii
w gestach ukryj pożądanie
w mimice przebiegłość i spryt
na koniec powieś na ścianie
będę się uśmiechać na tyle na ile mi pozwolisz
Komentarze (13)
"Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego" (pędzla twego)
5.
NO!
No w takim kontekście też można odbierać 😉
Bernadetta12345
Coś jak - głodnemu chleb....wybrałem mniej zniewoloną, gdyż dobrowolną, altetnatywę.
ireneo każda interpretacja dozwolona☺️
To jak - „Gdzie ty, Gajuszu, tam i ja, Gaja”
Są jednak, stety albo niestety, zmienne kobiety.
Ireneo kobiety bywają zmienne, ale kochacie je do szaleństwa🤭co my takiego w sobie mamy, że aż tak nie potraficie się oprzeć😉… cokolwiek to jest oby dawało szczęście …
Bernadetta12345
raczej nie po drodze byloby gdyby: gdzie ty Irku tam ja Irena. Często nawet niewskazane. No, może nie aż tak często.
ireneo przymierzam się już od dawna żeby napisać jakiś ładny erotyk… no niestety chyba jeszcze nie ten moment i umiejętności jeszcze nie te😉nawet nie wiem jaki miałby być… może kiedyś…
Bernadetta12345
Masz łatwość budowania stosownych metafor, a nie ukladanek z nich. Zdolność abstrakcyjnego myślenia przy aktywnie bogatej wyobraźni wystarczy.
ireneo a dziękuję za miłe słowo😉pora chyba wpaść w objęcia Morfeusza, powieki same się zamykają… dobranoc 😉
Bernadetta12345
kolorowych snów duźo sennych wrażeń:)
Ładna, delikatna poezja.
Sokrates dziękuję bardzo… zgodna x moja osoba😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania