Ty
Ból, cień i chichot...A nie, to mój loch
zatopiony w Twój tors - tak głośny, że już
mam dość.
Ale kiedy gwiazdy milkną, a łzy odpływają,
zostaje Twoja mina - ta bolesna, lecz
prawdziwa.
I wtedy, jak to już bywa, odpływam,
choć nie tego pragnęłam - to wszystko,
czego kiedykolwiek dotknęłam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania