Ty

Ból, cień i chichot...A nie, to mój loch

zatopiony w Twój tors - tak głośny, że już

mam dość.

 

Ale kiedy gwiazdy milkną, a łzy odpływają,

zostaje Twoja mina - ta bolesna, lecz

prawdziwa.

 

I wtedy, jak to już bywa, odpływam,

choć nie tego pragnęłam - to wszystko,

czego kiedykolwiek dotknęłam.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania