Ty
Uciekam samochodem.
Nikt mnie nie goni choć chciałbym tego.
Gwiazda Polarna wydaje się być coraz bliżej.
Budzę się i widzę ciemność.
Tylko Ty mogłaś mnie obudzić.
Nie potrafię sam wyjść z ciemnego lasu.
Ranią mnie kolczaste porosty.
Już nie będę żywy.
Komentarze (8)
Hmmm... Znacznie lepiej byłoby bez tego rymu na końcu. Psuje. Pozdrawiam.
Poprawiłem :)
Taki sobie ten wiersz. Trochę zbyt dosłowny, interpunkcja i duże litery też nie pomagają
Ta interpunkcja.. ehh, mam z nią ciągle problem...
Dużo treści i inspiracji w bardzo krótkim tekście, 5 :-)
Dziękuję :)
"(...) Mogłaś mnie obudzić. Nie potrafię (-) wyjść z ciemnego lasu.
Ranią mnie kolczaste porosty.
(-) nie będę żywy.
Ten fragment niezły w opisie snu bez powrotu.
Pozdro. :)
Yourofsky→Chyba u Ciebie to pierwszy raz:) Krótko, lecz co trza jest. Może trochę za krótko.
Mógł czytelnik trochę dłużej ''podrepcić'' czekając na zakończenie:)
Sorry→Tak mi przyszło do głowy. Z rymem niedokładnym:)
wewnętrznie rozdarty
nadzieja wycieka
zaczynam być martwy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania