Ty i ja
oto mamy umierającego poetę lub niespełnioną poetkę
właśnie skręca w lewo na ruchliwej ulicy
pisze i wkłada słowa do schowka, jak rewolwer albo gaz łzawiący
oto czekamy aż wystrzeli do nas cały magazynek
opary gazu parzą nasze oczy, duszności i kaszel
Czytaj!
niech gawiedź rozszerzy źrenice i ryby otworzą szeroko skrzela
oto powolne umieranie lub stan zaspokojenia
na ruchliwym skrzyżowaniu w miasteczku gdzie spłonął kiosk z automatami, gdzie samobójca wyskoczył z okna wprost pod pędzący samochód
Pisz!
ostatni nius to szczeniak wrzucony do latryny i to wszystko tak trudno opisać
kiedy pod kołami
kładą się słowa jak zwierzęta pokotem
Komentarze (26)
kiedy pod kołami
Ostatnie Pokolenie
a nie protestujący Femen
z cyckami jak kocie łby
i zerwiesz bruku
/sorki, ale mam dziś głupawkę/
Ostatnie Pokolenie
a nie protestujący Femen
z cyckami jak kocie łby
i nie zerwiesz bruku
nie ciepniesz pierwszy kamieniem
Asertywny. Nie ma. Nie musze googlowac.
Nie bądź głupia Marzena i nie przepraszaj już nikogo nigdy i za nic
Bądź zgodna że swoją prawda A reszta niech spieprza
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania