ty mi
choć brzmisz śmiertelnie, ty
mi się nie kończysz...
a gdy umierasz -
mnie. i krwią się brukam
i ziemią jestem zbyt miękką,
i sercem ledwym
na początek. ty
mi się nie kończysz.
choć brzmisz śmiertelnie, ty
mi się nie kończysz...
a gdy umierasz -
mnie. i krwią się brukam
i ziemią jestem zbyt miękką,
i sercem ledwym
na początek. ty
mi się nie kończysz.
Komentarze (11)
Podoba mi się 😎
Mi też :)
Niezłe szczególnie to serce ledwe
Dzięki Lotos :) to już kolejny raz jak wplatam je w wiersz, podoba mi się bardzo.
Ty mi, ty mnie... wzmacniasz rolę zaimków osobowych perfekcyjnie, Romo, poprzez kontekst. Przerzutnie i zadziwiająco skuteczna interpunkcja oraz prostota środków wyrazowych składają się na Twój niepowtarzalny styl. Tak powiedzieć o znaczeniu drugiej osoby? Mistrzostwo i tyle.
Wzruszający i mocny jednocześnie liryczny przekaz.
Oooo... brakowało mi Twoich słów, Twojego dostrzegania. Dobrze Cię znowu czytać :)
Zaimki - próbuję siebie dokreślić w tym wszystkim. Tym wszystkim właśnie jest znaczenie drugiej osoby.
Dziękuję :)
Romo, niepobieżnie a dogłębnie w desygnaty - Ty potrafisz. I szacun za to Tobie ode mnie.
Miło, dzięki.
Oj pięknie tu! Baardzo
Dziękuję Tse :)
Bardzo dobrze mi Ciebie czytać :)
Lemniskaty 👌
"mi się nie kończysz...
a gdy umierasz -
mnie" (kończysz)
Piękne. Wtedy traci się część serca. O ile nie całe.
Powiązałeś.
Pamiętasz.
Nawet nie wiem jak napisać, że Ci dziękuję, tak żeby odpowiednio mocno wybrzmiało...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania